Miło mi poinformować, że Salon24.pl rozpoczyna współpracę z "Rzeczpospolitą". Redaktor Naczelny "Rz" zdecydował, że jej dziennikarze (także ci, którzy zakładali blogi w Salon24.pl) mają pisać blogi na portalu Rp.pl i jest to jego dobre prawo. Ale Paweł Lisicki zaproponował naszej witrynie współpracę. Właśnie uzgodniliśmy szczegóły.
Salon24.pl tak naprawdę nie zubożeje. Nadal będziemy mogli czytać blogową twórczość dziennikarzy "Rz" i to w większym wyborze. Bo pewnie na "Rzepowym" blogu pojawią się i inni autorzy! Współpraca między "Rzeczpospolitą" a Salon24.pl polegać będzie na wzajemnej wymianie. Wybrane posty dziennikarzy "Rz" będą mogły wkrótce pojawiać się w Salon24.pl na zbiorowym blogu pod winietą "Rzeczpospolitej". Natomiast wybrane posty salonowe będą ukazywać się już niedługo na specjalnym blogu firmowanym przez Salon24.pl na portalu Rzeczpospolita.pl.
Obie strony - i "Rzepa" i Salon24.pl zyskają na tej współpracy a jako założyciel Salon24.pl powiem, że to dla nas duży zaszczyt i prestiż.
Tak więc, moi drodzy, nie płaczcie po odchodzących, bo wrócą, choć w nieco innej formie. Ale treść pozostanie ta sama, a zapewne i lepsza. Mój blog pozostaje tak jak był.
P.S. Ponieważ padają pytania, wyjaśniam: Salon24.pl pozostaje całkowicie niezależny od "Rz". Łączyć nas będzie ten jeden blog.
Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka