Dziękuję za wszystkie uwagi dotyczące współpracy z „Rzeczpospolitą” , również te krytyczne. Bardzo poważnie bierzemy Wasze opinie pod uwagę, bo Salon24.pl jest już tak samo Wasz jak i nasz. Zanim rozpoczniemy tę współpracę, jeszcze raz przemyślimy jej formę.
Bo rzeczą najważniejszą dla nas, twórców Salonu, jest prawdziwa, nieskrępowana debata o polityce, sprawach społecznych i światopoglądowych. Debata, w której uczestniczą ludzie o poglądach lewicowych i prawicowych i każdych innych. I nie chciałbym, aby ktokolwiek czuł się wbrew swojej woli – identyfikowany z jakąś opcją, tytułem, środowiskiem, czy grupą interesów.
Salon24.pl jest i ma pozostać miejscem otwartym dla wszystkich. Publicyści „Rzeczpospolitej’ mają być tylko jednym z głosów w tej debacie.
Teraz spokojnie zastanowimy się i przeanalizujemy, co zrobić, aby mieć tu teksty dobrych autorów, także tych związanych z tytułami prasowymi, ale żeby przy okazji wszyscy inni czuli się tu swobodnie i u siebie. Nie zrobimy żadnego pochopnego kroku. Nie zwiążemy Salonu z żadną jedną opcją. Proszę więc o chwilę cierpliwości.
Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka