314 obserwujących
901 notek
3952k odsłony
  2823   0

Piszę książkę o Viktorze Orbánie. Jakieś sugestie?

Przez ostatnie kilka miesięcy pisałem na Salonie24 trochę mniej niż wcześniej. Czas zdradzić powód. Pisałem bardzo dużo, ale nie na blogu. Otóż pracuję nad książką o Viktorze Orbánie. Od prawie dwóch lat zajmuję się dość mocno Węgrami a na początku tego roku podpisałem umowę z wydawnictwem DEMART na rzecz o premierze tego kraju.

To będzie moja osobista opowieść o węgierskim przywódcy.  Nie aspiruję do napisania obiektywnej biografii. Opisuję Orbána tak, jak ja go rozumiem i widzę. Wybieram z jego życia i politycznej te historie, które wydają mi się ciekawe i inspirujące dla nas, Polaków, dla polskich czytelników. Wiele razy latałem do Budapesztu w tym roku. Spotkałem się z kilkudziesięcioma jego współpracownikami, przyjaciółmi, przeciwnikami i wrogami.  Rozmawiałem z samym Orbánem, obserwowałem go w różnych sytuacjach.

Dla dziennikarza, który przez lata obserwował polską politykę, to fascynująca praca. Orbán nie jest zwykłym politykiem. Moim zdaniem zdecydowanie przerasta polskich, i nie tylko polskich, przywódców. Od niemal dwudziestu lat stoi na czele jednego ugrupowania. Przeżył wzloty i dramatyczne upadki. Ścierał się z niezwykle silnymi przeciwnikami, toczył zażarte boje a jednocześnie budował mozolnie swoje ugrupowanie. Krok po kroku, metodycznie. Robił rzeczy, których polscy politycy nie myślą prawie w ogóle. Budował zaplecze intelektualne, materialne i ideowe partii. Miał jasny cel przez cała swoją polityczną drogę.

Wiele lat pracował nad zbliżaniem do niej różnych środowisk. W efekcie ma dziś najpotężniejsze ugrupowanie w tej części Europy. Fidesz liczy dziś prawie 40 tys członków. Węgry są 10 milionowym krajem. To tak, jakby w Polsce któraś z partii miała 160 tys działaczy. Za partią stoi bardzo sprawna machina. Pracuje dla niej kilka, zasilanych poważnymi pieniędzmi think tanków. Jest czemu sie przyglądać i czego się uczyć. Warto też przyglądać się, jakie błędy popełnia i gdzie idzie za daleko. Nie jest bezkrytyczny wobec niego – co mam nadzieję w książce to też będzie widać.

O tym wszystkim będę opowiadał w swojej książce.  Ukaże się ona na początku grudnia, przed świętami Bożego Narodzenia. W kolejnych postach opowiem trochę o tym, jak pracowałem, o moich spotkaniach i rozmowach. I obiecuję, ze będzie wywiad z Orbánem, ale musimy jeszcze trochę poczekać.

Ciekaw jestem Waszych sugestii. Co Wam się wydaje najciekawsze w Viktorze Orbánie? O czym powinna być to książka? O czym Wy byście opowiedzieli pisząc o nim własną opowieść? Napiszcie nas swoich blogach. Porozmawiajmy o Orbánie. Wydaje mi się, że to postać, o której warto rozmawiać i uczyć się z jego doświadczeń.

 

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale