313 obserwujących
886 notek
3820k odsłon
2817 odsłon

Piszę książkę o Viktorze Orbánie. Jakieś sugestie?

Wykop Skomentuj81

Przez ostatnie kilka miesięcy pisałem na Salonie24 trochę mniej niż wcześniej. Czas zdradzić powód. Pisałem bardzo dużo, ale nie na blogu. Otóż pracuję nad książką o Viktorze Orbánie. Od prawie dwóch lat zajmuję się dość mocno Węgrami a na początku tego roku podpisałem umowę z wydawnictwem DEMART na rzecz o premierze tego kraju.

To będzie moja osobista opowieść o węgierskim przywódcy.  Nie aspiruję do napisania obiektywnej biografii. Opisuję Orbána tak, jak ja go rozumiem i widzę. Wybieram z jego życia i politycznej te historie, które wydają mi się ciekawe i inspirujące dla nas, Polaków, dla polskich czytelników. Wiele razy latałem do Budapesztu w tym roku. Spotkałem się z kilkudziesięcioma jego współpracownikami, przyjaciółmi, przeciwnikami i wrogami.  Rozmawiałem z samym Orbánem, obserwowałem go w różnych sytuacjach.

Dla dziennikarza, który przez lata obserwował polską politykę, to fascynująca praca. Orbán nie jest zwykłym politykiem. Moim zdaniem zdecydowanie przerasta polskich, i nie tylko polskich, przywódców. Od niemal dwudziestu lat stoi na czele jednego ugrupowania. Przeżył wzloty i dramatyczne upadki. Ścierał się z niezwykle silnymi przeciwnikami, toczył zażarte boje a jednocześnie budował mozolnie swoje ugrupowanie. Krok po kroku, metodycznie. Robił rzeczy, których polscy politycy nie myślą prawie w ogóle. Budował zaplecze intelektualne, materialne i ideowe partii. Miał jasny cel przez cała swoją polityczną drogę.

Wiele lat pracował nad zbliżaniem do niej różnych środowisk. W efekcie ma dziś najpotężniejsze ugrupowanie w tej części Europy. Fidesz liczy dziś prawie 40 tys członków. Węgry są 10 milionowym krajem. To tak, jakby w Polsce któraś z partii miała 160 tys działaczy. Za partią stoi bardzo sprawna machina. Pracuje dla niej kilka, zasilanych poważnymi pieniędzmi think tanków. Jest czemu sie przyglądać i czego się uczyć. Warto też przyglądać się, jakie błędy popełnia i gdzie idzie za daleko. Nie jest bezkrytyczny wobec niego – co mam nadzieję w książce to też będzie widać.

O tym wszystkim będę opowiadał w swojej książce.  Ukaże się ona na początku grudnia, przed świętami Bożego Narodzenia. W kolejnych postach opowiem trochę o tym, jak pracowałem, o moich spotkaniach i rozmowach. I obiecuję, ze będzie wywiad z Orbánem, ale musimy jeszcze trochę poczekać.

Ciekaw jestem Waszych sugestii. Co Wam się wydaje najciekawsze w Viktorze Orbánie? O czym powinna być to książka? O czym Wy byście opowiedzieli pisząc o nim własną opowieść? Napiszcie nas swoich blogach. Porozmawiajmy o Orbánie. Wydaje mi się, że to postać, o której warto rozmawiać i uczyć się z jego doświadczeń.

 

Wykop Skomentuj81
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale