1 obserwujący
25 notek
11k odsłon
  102   0

Schizofrenia paranoidalna, stosowana.

Wszystko co ruskie - Won!

Ostatnio zauważam coraz więcej osób mówiących po rosyjsku w tramwajach, parkach, na budowie, na ulicy, rozmawiających z dziećmi, przez telefon itp. Na naszym starym osiedlu rosyjską mowę słyszy się od dawna, gdyż mieszkają tu od lat rodziny ukraińskie. Nigdzie natomiast (poza RTV) nie słyszałem, aby gdziekolwiek, ktokolwiek rozmawiał w Polsce w języku ukraińskim.

 Jak to? Przecież wszystko co rosyjskie jest obecnie niemile widziane. Język rosyjski, rosyjscy kompozytorzy, rosyjscy autorzy, rosyjska sztuka. Teatry i opery odmawiają grania czegokolwiek „rosyjskiego”.  Ciekawe czy Gogola też? Z pochodzenia Ukrainiec (z polskimi szlacheckimi korzeniami), ale pisał po rosyjsku i o ile dobrze pamiętam, czuł się bardziej Rosjaninem.

No to może idźmy dalej. Przecież inne narody też były wredne wobec Polaków. Na przykład tacy Niemcy (Hitler uwielbiał Wagnera). Skreślamy zatem  Niemiecką sztukę. Czesi podstępem zabrali nam Zaolzie – to wywalamy Smetanę i czeską literaturę. Szwedzi zrobili nam potop – to wywalamy piosenki zespołu ABBA. Ukraińcy rżnęli nas na Wołyniu, to wywalamy…? A nie, rosyjskojęzycznego Gogola wywaliliśmy wcześniej.

Janusz Żurek

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale