Janusz Niedziela Janusz Niedziela
823
BLOG

Co dalej z prokuraturą?

Janusz Niedziela Janusz Niedziela Polityka Obserwuj notkę 10

Od 1-go kwietnia 2010 prokuratura funkcjonuje w zmienionej formule i nowych ramach organizacyjnych. Minister Sprawiedliwości przestał być Prokuratorem Generalnym. Wróciliśmy do „starego”, odchodząc od modelu przyjętego wraz z transformacją ustrojową, w ramach której podporządkowano prokuraturę członkowi Rady Ministrów, co oznaczało polityczną odpowiedzialność rządu za funkcjonowanie Państwa w tym obszarze.

Zmiana z 1-go kwienia 2010 dokonana została tylko po to żeby wykazać, że zachodzą zmiany. Drugi motyw, który temu przeświecał to chęć pozbycia się odpowiedzialności, co charakterystyczne dla obecnie rządzących, których hasłem działania jest: albo likwidować, albo umyć ręce.

Glosy optujące za tym rozwiązaniem pojawiały się od kilku lat. Takim zmianom zdecydowanie przeciwny był śp. Lech Kaczyński zarówno gdy był Ministrem Sprawiedliwości - Prokuratorem Generalnym jak i po wyborze na Prezydenta Rzeczypospolitej. Dziś wiem, że jego obawy były zasadne. Odrębność niczego nie poprawiła, a z kolejnymi zmianami powstał dualizm władzy w Prokuraturze Generalnej.

Narzuca się myśl o konieczności zawrócenia z tej ścieżki. Należy postulować uchwalenie nowej ustawy o prokuraturze, odchodząc od archaicznej ustawy wielokrotnie nowelizowanej i tkwiącej korzeniami w poprzednim systemie prawnym, w PRL-u. Poprzedzić to należałoby zarysowym ukształtowaniem jej ustroju w Konstytucji RP, określając jednocześnie pozycję Prokuratora Generalnego.

Postulat powrotu do podporządkowania prokuratury Radzie Ministrów nie musi polegać na połączeniu stanowiska Ministra Sprawiedliwości z funkcją Prokuratora Generalnego. Wydaje się możliwym ustanowienia Prokuratora Generalnego jako oddzielnego od Ministra Sprawiedliwości organu prokuratury wchodzącego w skład Rady Ministrów, jednak powoływanego w odrębnym trybie, tj. na kadencję przez Prezydenta RP z kontrasygnatą Prezesa Rady Ministrów. Zapewniłoby to ciągłość pracy prokuratury mimo zmiany ekipy rządzącej.

Prokurator Generalny powinien być objęty odpowiedzialnością konstytucyjną przed Trybunałem Stanu. Powinien spełniać wymogi kwalifikacyjne jakie są oczekiwane od prokuratora Prokuratury Generalnej. Krajowa Rada Prokuratury powinna zostać zachowana, lecz o znacznie zawężonych kompetencjach i zmienionym składzie, mniej korporacyjnym. Kompetencje KRP winny się ograniczać do spraw obsady stanowisk prokuratorskich ale już nie obsady szefów jednostek organizacyjnych. Należałoby jednak przewidzieć niewiążącą opinię przy odwoływaniu szefów jednostek. Należałoby pozostawić kadencyjność szefów prokuratur i ich względną nieodwoływalność.

Warto postanowić w ustawie o Radzie Ministrów utworzenie, jako jej organu, Rady Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w skład której wchodziliby Minister Sprawiedliwości, Minister Spraw Wewnętrznych i Prokurator Generalny. Rada ta rekomendowałaby Radzie Ministrów kierunki działań związanych ze zwalczaniem i wykrywaniem przestępstw, wiążące podlegające im struktury organizacyjne.

Uważam, że należy dążyć do wydzielenia w strukturach Policji i innych służb uprawnionych do prowadzenia postępowania przygotowawczego, pionów śledczo-dochodzeniowych, których obsady byłyby opiniowanie przez Prokuratora Generalnego a nadto wprowadzenie relacji o charakterze quasi służbowym między funkcjonariuszami tych służb, a prokuratorami odpowiedniego szczebla. Obecnie prokurator w prowadzonym lub nadzorowanym śledztwie staje się "zakładnikiem" policji i służb, bowiem sam nie ma podległych służb wykrywczych, a w rezultacie kierunki śledztwa pochodzące od prokurator mogą być z łatwością ignorowane. Kierowanie i nadzorowanie śledztwa nie może być pozbawione instrumentów wymuszających posłuszeństwo.

Rozważenia wymaga znaczne zmniejszenie obsad prokuratur apelacyjnych, które w świetle ich zadań są nadmierne. Warto rozważyć zniesienie odrębnej prokuratury wojskowej, z jednoczesnym utworzeniem w niektórych prokuraturach okręgowych wydziałów do spraw przestępczości wojskowych.

Jestem zdania, że należy zachować obecny system powoływania prokuratorów także na kolejne stanowiska prokuratorskie, aby nie istniała możliwość super błyskotliwych karier, bez doświadczenia zawodowego.

Trzeba wprowadzić zakaz przynależności związkowej prokuratorów i tworzenia przez nich stowarzyszeń zawodowych, które stają się istocie reprezentacją quasi związkową. Natomiast warto zachować elementy samorządu zawodowego, uprawnionego do wypowiadania się w sprawach dotyczących służby prokuratorskiej.

Odpowiedzialność dyscyplinarną prokuratorów należy przekazać do sądów powszechnych wzorem regulacji w ustroju sądów. Wydaje się, że można zrezygnować z immunitetu prawnokarnego formalnego prokuratorów, wprowadzając w to miejsce immunitet materialny związany z wykonywaniem obowiązków służbowych. Zakres tak zbudowanego immunitetu jest jednak zawsze bardzo dyskusyjny i nie może ograniczać się wyłącznie do nadużycia słowa w pismach i wystąpieniach służbowych.  

zimny pisowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka