Skoro obowiązuje cisza wyborcza Salonie, to kilka słów na inny, niż polityczny, temat. Kilkanaście minut temu polskie siatkarki po raz kolejny gładko przegrały mecz na mistrzostwach świata, tym razem z Turcją 0:3 (18:25, 22:25, 19:25). Żal było to oglądać.
Co się stało, że dwukrotne mistrzynie Europy, zostały tak poważnie osłabione, że przegrywają z zespołami, z którymi przedtem wygrywały? Przecież w 2003 w finale mistrzostw Europy nasze „złotka” pokonały Turczynki na ich terenie. Dzisiaj – poddały się praktycznie bez walki.
Trener Niemczyk wylewa krokodyle łzy nad polską reprezentacją. Po raz kolejny to powtórzę – żal to oglądać.
Jeśli więc nie można dyskutować o polityce, to może podyskutujemy o siatkówce?
17
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze