Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz
85
BLOG

Norah Jones w Sopocie

Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz Kultura Obserwuj notkę 2
Trochę współczuję, ale tylko trochę, tym, którzy w dzisiejszy wieczór wybrali telewizyjne towarzystwo smutnych panów z prokuratury.
Ja zdecydowanie przedkładam gościnę w Sopocie u Norah Jones z jej smutasowymi klimatami.
Koncert był rewelacyjny. Piosenki bardziej nadawałyby się do wysłuchania w jakimś klubie jazzowym, niż w amfiteatrze, ale i tak było wspaniale.
Mocnym akcentem na koniec było brawurowe wykonanie "Creepin' In", chociaż na scenie zabrakło Dolly Parton, ale – niestety – nie można mieć wszystkiego.
Na bis Norah zaśpiewała „Don't Know Why” - piosenkę, od której zaczęła się moja znajomość z panną Jones.
I to był najważniejszy dowód na wyższość muzyki nad polityką.

Prawo Schmidta: Jeśli psujesz coś dostatecznie długo, w końcu ci się uda. Obserwacja Einsteina: Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Nie upierałbym się przy wszechświecie. Giuseppe Tomasi Di Lampedusa: Wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura