Jutro o godzinie 18 polskiego czasu start do GP Brazylii
Z pierwszego pola startowego pojedzie Felipe Massa (Ferrari), z drugiego - Lewis Hamilton (McLaren), z trzeciego ruszy Kimi Raikkonen (Ferrari), a z czwartego Fernando Alonso (McLaren-Mercedes).
Massa nie ma już szans na prześcignięcie w klasyfikacji generalnej Hamiltona, więc pewnie będzie robił wszystko, by wyścig wygrał jego kolega z zespołu, Kimi Raikkonen. Ciekawe więc, czy już na starcie przyblokuje Brytyjczyka, by umożliwić jego wyprzedzenie przez Fina?
Na żużlu takie manewry są codziennością, ale czy uda się to w Formule 1?
Osobiście kibicuję Hamiltonowi, chociaż z niepokojem słucham wieści,jak to woda sodowa zaczyna uderzać młodemu do głowy. Jeśli zdobędzie mistrzostwo świata jako debiutant, to uderzenia sodówki mogą być kilka razy mocniejsze. Mam nadzieję, że poradzi sobie z tym. Szkoda byłoby takiego talentu.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)