Ilu ich jest – nikt nie wie. Można szacować, że w samym Londynie przynajmniej setki. – Od tygodni badamy najbardziej ukryte zaułki w naszej części Londynu, wciąż rejestrujemy nowych nieszczęśników. No i wciąż dowiadujemy się o kolejnych ukrytych noclegowniach. Realny aspekt imigracji oraz socjalne przyczyny powrotu do Polski Choć z danych fundacji Josepha Rowntree wynika, że z 6 do 25% wzrosła liczba imigrantów zza wschodniej granicy, którzy chcą zostać w Wielkiej Brytanii na stałe, to Jan Mokrzycki, prezes Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii mówi, że coraz częściej słyszy o Polakach wracających do domu. Rozmawiałem parę dni temu z przedsiębiorcą z Krakowa, który prowadzi firmę w Londynie. Stwierdził, że jego pracownicy zaczynają wracać do Polski, bo tam podniosły się gaże specjalistów - mówi Mokrzycki i dodaje, że innym argumentem przemawiającym za powrotem do kraju, jest tańszy koszt życia w Polsce. Jeśli ktoś musi utrzymać dwa domy – na Wyspach i w Polsce to jest to niesamowicie kosztowne. Dlatego ludziom bardziej kalkuluje się wrócić - twierdzi prezes i ma nadzieję, że organizacja mistrzostw Euro 2012 przyciągnie emigrantów do kraju. Może jak zaczniemy budować stadiony, hotele i drogi, to pensje będą wyższe i ludzie, którzy przyjechali na Wyspy tylko za chlebem, wrócą - mówi Mokrzycki. Strach przed polskim fiskusemPolacy, którzy wyjechali za pracą do Wielkiej Brytanii buntują się przeciwko polskiemu PIT-owi, który jest według nich stanowczo za wysoki.Wysokie bezrobocie w Polsce sprawia, że otwarte rynki pracy w krajach UE działają na Polaków jak magnes. Najwięcej rodaków wyjechało za chlebem do Wielkiej Brytanii. Teraz boją się wracać, bo nie chcą płacić polskich podatków.
50
BLOG
Od 2004 roku, gdy Wielka Brytania otworzyła swój rynek pracy w Anglii, Szkocji i Irlandii mieszka od 400 tysięcy do miliona naszych rodaków- rozpoczynaja sie powroty do Polski. Dane statystyczne Wyjazdowy boom do Wielkiej Brytanii należy już do przeszłości, mówią też dane opublikowane w tym miesiącu przez brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Według Home Office w ostatnim kwartale 2006 r. w Wielkiej Brytanii zatrudniło się 65 tys. pracowników z nowych państw Unii. W pierwszym kwartale tego roku liczba ta spadła do 52 tys., w drugim, gdy na Wyspy powinno przyjechać mnóstwo wakacyjnych pracowników, zatrudniło się tylko 50 tys. osób. W 2005 r. po pracownicze ubezpieczenie, tzw. National Insurance Number, zgłosiło się 91 tys. osób. Od połowy 2006 do końca czerwca 2007 r. - tylko 45 tys.Polacy nie tylko decydują się na powrót do domów, ale także coraz mniej chętnie je opuszczają. Potwierdzają to agencje zajmujące się wyszukiwaniem pracy w Wielkiej Brytanii. W porównaniu z latami 2005, 2006 zgłasza się o połowę mniej chętnych do pracy na Wyspach - wynika z danych agencji Mackenzie.Dane brytyjskiego ministerstwa potwierdzają badania przedstawione niedawno przez PKPP Lewiatan "Pracujący Polacy 2007". Wynika z nich m.in., że 69,4 proc. Polaków nie pojechałoby w ciemno za granicę, a 59,9 proc. deklaruje, że ma taki fach, że bez trudu może znaleźć pracę w kraju Ciemna strona emigracji zarobkowej Teraz zabieramy tych nieszczęśników do kraju, żeby postawić ich na nogi – zapowiadają szefowie Fundacji „Barka”. W porozumieniu z samorządem londyńskiej dzielnicy Hammersmith i Fulham ruszył program ratowania bezdomnych Polaków.
Ilu ich jest – nikt nie wie. Można szacować, że w samym Londynie przynajmniej setki. – Od tygodni badamy najbardziej ukryte zaułki w naszej części Londynu, wciąż rejestrujemy nowych nieszczęśników. No i wciąż dowiadujemy się o kolejnych ukrytych noclegowniach. Realny aspekt imigracji oraz socjalne przyczyny powrotu do Polski Choć z danych fundacji Josepha Rowntree wynika, że z 6 do 25% wzrosła liczba imigrantów zza wschodniej granicy, którzy chcą zostać w Wielkiej Brytanii na stałe, to Jan Mokrzycki, prezes Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii mówi, że coraz częściej słyszy o Polakach wracających do domu. Rozmawiałem parę dni temu z przedsiębiorcą z Krakowa, który prowadzi firmę w Londynie. Stwierdził, że jego pracownicy zaczynają wracać do Polski, bo tam podniosły się gaże specjalistów - mówi Mokrzycki i dodaje, że innym argumentem przemawiającym za powrotem do kraju, jest tańszy koszt życia w Polsce. Jeśli ktoś musi utrzymać dwa domy – na Wyspach i w Polsce to jest to niesamowicie kosztowne. Dlatego ludziom bardziej kalkuluje się wrócić - twierdzi prezes i ma nadzieję, że organizacja mistrzostw Euro 2012 przyciągnie emigrantów do kraju. Może jak zaczniemy budować stadiony, hotele i drogi, to pensje będą wyższe i ludzie, którzy przyjechali na Wyspy tylko za chlebem, wrócą - mówi Mokrzycki. Strach przed polskim fiskusemPolacy, którzy wyjechali za pracą do Wielkiej Brytanii buntują się przeciwko polskiemu PIT-owi, który jest według nich stanowczo za wysoki.Wysokie bezrobocie w Polsce sprawia, że otwarte rynki pracy w krajach UE działają na Polaków jak magnes. Najwięcej rodaków wyjechało za chlebem do Wielkiej Brytanii. Teraz boją się wracać, bo nie chcą płacić polskich podatków.
Ilu ich jest – nikt nie wie. Można szacować, że w samym Londynie przynajmniej setki. – Od tygodni badamy najbardziej ukryte zaułki w naszej części Londynu, wciąż rejestrujemy nowych nieszczęśników. No i wciąż dowiadujemy się o kolejnych ukrytych noclegowniach. Realny aspekt imigracji oraz socjalne przyczyny powrotu do Polski Choć z danych fundacji Josepha Rowntree wynika, że z 6 do 25% wzrosła liczba imigrantów zza wschodniej granicy, którzy chcą zostać w Wielkiej Brytanii na stałe, to Jan Mokrzycki, prezes Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii mówi, że coraz częściej słyszy o Polakach wracających do domu. Rozmawiałem parę dni temu z przedsiębiorcą z Krakowa, który prowadzi firmę w Londynie. Stwierdził, że jego pracownicy zaczynają wracać do Polski, bo tam podniosły się gaże specjalistów - mówi Mokrzycki i dodaje, że innym argumentem przemawiającym za powrotem do kraju, jest tańszy koszt życia w Polsce. Jeśli ktoś musi utrzymać dwa domy – na Wyspach i w Polsce to jest to niesamowicie kosztowne. Dlatego ludziom bardziej kalkuluje się wrócić - twierdzi prezes i ma nadzieję, że organizacja mistrzostw Euro 2012 przyciągnie emigrantów do kraju. Może jak zaczniemy budować stadiony, hotele i drogi, to pensje będą wyższe i ludzie, którzy przyjechali na Wyspy tylko za chlebem, wrócą - mówi Mokrzycki. Strach przed polskim fiskusemPolacy, którzy wyjechali za pracą do Wielkiej Brytanii buntują się przeciwko polskiemu PIT-owi, który jest według nich stanowczo za wysoki.Wysokie bezrobocie w Polsce sprawia, że otwarte rynki pracy w krajach UE działają na Polaków jak magnes. Najwięcej rodaków wyjechało za chlebem do Wielkiej Brytanii. Teraz boją się wracać, bo nie chcą płacić polskich podatków.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)