Protest na stacjach w Brzegu: kierowcy tankowali nawet za kilkanaście groszy i drobnymi monetami płacili za paliwo. Ostrzegają, że jeśli protest nie odniesie skutku - powtórzą go.
Kierowca podjeżdżał pod stacje wielkim ciągnikiem siodłowym. Potem tankował litr oleju i prosił przy kasie o fakturę. Inni kierowcy pobijali rekordy wlewając do baków benzynę nawet za 20 groszy, a niektórzy mając do zapłacenia kilka złotych wysypywali na ladę woreczek grosików.
W efekcie stacje Shell, Orlen czy BP były przez dwie godziny niedostępne dla innych kierowców, bo żeby zatankować trzeba było stać w ogonkach liczących nawet po kilkanaście aut.
Pracownikom stacji nie zawsze wystarczało cierpliwości: na Orlenie wezwano policję, w BP po dwóch godzinach wyłączono dystrybutory.
Link z reportażem wideo z protestu kierowców cieżarówek
poprzednio informowałem na blogu o podobnej akcji protestacyjnej na stacji paliw pKN Orlen w Drawsku Pomorskim
Post Pt. Kierowcy protestują przeciwko cenom paliw w Polsce poprzez forum internetowe
http://jaron.salon24.pl/54138,index.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)