Aktu prawa miejscowego ( gminy , miasta) o charakterze porządkowym mającego oparcie w art. 40 ust. 3 ustawa wymaga spełnienia łącznie dwu przesłanek.
Pierwsza, natury obiektywnej, dotyczy stanu prawnego kiedy w odniesieniu do danej sytuacji (przedmiotu regulacji) występuje tzw. luka prawna.Dla mieszkańców sprawa nie została uregulowana ustawowo oraz ze względu zaś na specyficzny charakter tego zjawiska (torebki) , jego wymiar społeczny, powszechność itp. zachodzi potrzeba szybkiego wypełnienia istniejącej luki prawnej.
Druga niestety nie, bo inicjatywa radnych nie dotyczyła żadnej z dziedzin określonych w art. 40 ust. 3 ustawy a sprawa torebek nie ma bowiem bezpośredniego wpływu ani na zdrowie i życie mieszkańców, ani na zapewnienie im porządku, spokoju i bezpieczeństwa.
EKOLODZY ARGUMENTUJĄFoliowe torebki fruwają po osiedlach, parkach, miejskich laskach, zalegają na trawnikach, zaczepiają się na drzewach i krzakach. Cienkie torebki, te które dostajemy w hipermarketach, rozkładają się 100 lat. Grube, do pakowania ubrań, nawet 400 lat. W dodatku wydzielają szkodliwe substancje. Propozycję zastąpienia „foliówek" opakowaniami papierowymi, płóciennymi czy lnianymi popierają ekolodzy.
INICJATYWY QUASI EKOLOGICZNE SUPERMARKETÓWTesco zaoferuje klientom ekologiczną „Torbę na Całe Życie". Będzie wykonana z naturalnego materiału -juty. Kosztować będzie 6,99 zł. -Gdy straci swoją wartość użytkową, np. przetrze się, silnie zabrudzi, wówczas można ją będzie wymienić za darmo .
IKEA, która od połowy września całkowicie wycofała plastikowe darmowe reklamówki. Zachęca klientów do zakupu toreb wielorazowego użytku. Jeśli jednak ktoś woli torby jednorazowe, może kupić papierowe, które są uważane za bardziej przyjazne dla środowiska -jedna kosztuje od 10 do 80 gr.
W hipermarketach i supermarketach sieci Carrefour od dwóch lat są w sprzedaży torby foliowe w dwóch kolorach z grubym dnem, które są bardziej wytrzymałe od zwykłych „foliówek". Kosztują 4,50 zł.
Polietylen kontra papier. Co jest bardziej ekologiczne i degradowalne?
Cena przemawia więc na niekorzyść papieru. Co gorsza, to nie jedyny minus papierowych torebek. Foliówki produkowane są bowiem w większości z polietylenu. Mało kto wie, że proces produkcyjny opakowań z polietylenu jest o wiele bardziej przyjazny środowisku niż proces produkcji torebek papierowych.Okazuje się, że produkcja toreb papierowych powoduje prawie jedenastokrotnie większe zatrucie atmosfery niż wytwarzanie opakowania z polietylenu. Podobnie jest z zanieczyszczeniem wody, które jest ponad 50- krotnie mniejsze przy torbach foliowych oraz z wydzielaniem spalin związanym z transportem, który jest zdecydowanie tańszy w przypadku mniejszych objętościowo opakowań foliowych. Na koniec, chyba najbardziej oczywisty argument. Dla wyprodukowania 100 tys. torebek papierowych trzeba ściąć około 17 drzew, o co najmniej 20-metrowej długości....Pozytywną cechą opakowań foliowych jest ich wytrzymałość, możliwość wielorazowego użytku oraz fakt, że polietylen, wbrew powszechnej opinii ulega recyklingowi - można go przetwarzać, a w wyniku jego spalania powstaje jedynie woda, dwutlenek węgla i azot.
Eko-terror to jest chyba małe nadużycie ale też medialna manipulacja sieci marketów. Moim zdaniem natomiast jest to potrzebne gdyż zwykłych "konsumentów zjadaczy chleba" nie przekona się przecież "przestańcie kupować papierowe torby to dla naszego wspólnego dobra" skoro wyniki badań są przeciwne. Regulacja prawna wyłacznie na drodze opłaty produktowej wnoszonej do kasy urzędu marszałkowskiego i obowiązku recyklingu.
Jako nafciarz popieram torebki foliowe ze względów ekonomicznych i ekologicznych.
Opracowanie na materiałach Rzeczypospolita ,PB , eko brygady


Komentarze
Pokaż komentarze (2)