Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego
odnośnie cen surowców dał do zrozumienia, że EBC jest sceptyczny co do propozycji krążących w niektórych krajach Unii Europejskiej, by wprowadzić podatek mający na celu walkę z tak zwaną "spekulacją" na rynkach surowcowych. Wilhelm Molterer, austriacki minister finansów, jest jedną z osób głośno opowiadających się za wprowadzeniem takich podatków. Trzy tygodnie temu zapewnił, że od początku tego roku około 25 miliardów euro spekulacyjnego kapitału zostało wpompowane w terminowe rynki surowców. Podczas szczytu Unii Europejskiej, który odbył się w ubiegłym tygodniu, przywódcy UE zwrócili się z prośbą do ekspertów z Komisji Europejskiej o monitorowanie działalności rynków finansowych związanych z surowcami, w tym spekulacyjnego handlu i ocenienie ich wpływu na inflację.
Autor: Tony Barber © The Financial Times Limited 2008
Pytanie aktywne
Czy bank centralny EBC może przeciwdziałać "efektom drugiej rundy" w związku ze wzrostem cen i płac w strefie euro. Podwyżki cen żywności , płac i kosztów utrzymania to zapowiedź kryzysu za przyczyna wzrostu cen ropy.
Rezerwa Federalna zasugerowała w środę, że coraz bardziej niepokoi ją inflacja
Fed ogłosił, że "choć ryzyko spowolnienia ekspansji gospodarczej pozostało, wydaje się ono obecnie mniejsze, nasiliło się natomiast ryzyko inflacji i wzrostu oczekiwań inflacyjnych".Ceny obligacji początkowo spadły, ponieważ inwestorzy uznali komunikat za nieco bardziej jastrzębi, niż oczekiwał rynek, ale wkrótce wróciły do poprzedniego poziomu. Kurs akcji, cena ropy i dolara niemal nie zmieniły się. Fed dokonał jednak znaczących korekt w swoim opisie stanu amerykańskiej gospodarki i zagrożeń ekonomicznych. Optymistyczniej wypowiedział się na temat krótkoterminowych perspektyw wzrostu, twierdząc, że "gospodarka nadal się rozwija, po części odzwierciedlając pewne umocnienie wydatków gospodarstw domowych". Nieco bardziej optymistycznie ocenił też sytuację na rynku nieruchomości, twierdząc, że regres "trwa", a nie "pogłębia się".
Autorka: Krishna Guha - Waszyngton © The Financial Times Limited 2008
KONKLUZJA
"Cztery główne składniki mogące wywołać kryzys na polskim rynku" to :
•· trzymanie sztywnego kursu walutowego, relacji EUR/USD
•· wysoki deficyt i dług publiczny krajowy oraz zagraniczny
•· prowadzenie polityki pieniężnej rozbieżnej z kierunkiem NBP a MF
•· nadmiernych oczekiwań budżetowych".


Komentarze
Pokaż komentarze (2)