kejow kejow
57
BLOG

Polityka energetyczna gazowa - pytanie PiS do Tuska w Sejmie

kejow kejow Polityka Obserwuj notkę 1

WAŻNE: Joachim Brudziński pyta o bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju



Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Pozwolę sobie rozpocząć moje pytanie od cytatu z wypowiedzi, jaka padła na konferencji prasowej pana premiera Donalda Tuska podsumowującej okres 6 miesięcy rządów koalicji PO i PSL. Jest to wypowiedź dotycząca zaangażowania rządu w sprawę bezpieczeństwa energetycznego: Jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne - to także wreszcie przemyślana próba skorelowania w ciągu tych 6 miesięcy takich działań, jak zmiana kierunku badań naukowych na rzecz użyteczności polskiej energetyki. Bardzo precyzyjnie weryfikujemy mity, które pokutowały w Polsce w ostatnich latach, dotyczące kierunku polskiej energetyki. Wspólnie z premierem Pawlakiem przygotowujemy w ramach zespołu, który dba o bezpieczeństwo energetyczne Polski, strategię skupienia się na polskim bogactwie, jakim jest węgiel. Polska nie ulegnie tym gigantycznym lobbys, które preferują inne źródła energii, często pod pretekstem ekologicznego sposobu wykorzystania naszych surowców, w tym szczególnie węgla kamiennego i brunatnego. Do tego potrzebne będzie zintegrowanie działań naukowych, ministra gospodarki i negocjacji środowiskowych.

Proszę państwa, większego stopnia ogólności, jeżeli chodzi o tak newralgiczną sprawę dla każdego państwa, jakim jest bezpieczeństwo energetyczne, jeszcze chyba nigdy nie było.

Panie premierze, dzisiejsza ˝Rzeczpospolita˝ donosi o działaniach podjętych wspólnie z Gazpromem przez firmy niemieckie, które chcą wybudować gazociąg do granicy Polski na wysokości Szczecina. W ten sposób mielibyśmy kupować gaz dostarczany do Niemiec z Rosji za pomocą Northstreamu, czyli gazociągu wybudowanego na dnie Bałtyku. Jeśli ta instalacja dojdzie do skutku, powstaje pytanie, czy budowa gazoportu w Świnoujściu będzie opłacalna, czy będzie opłacalna budowa tzw. Baltic Pipe, czyli połączenia Polski ze złożami gazu w Norwegii. W końcu, panie premierze, czy nie stałoby się tak, że budowa gazociągu łączącego Polskę z gazociągiem Northstream w Niemczech byłaby faktycznie przyłączeniem się Polski do projektu Northstream? W takim przypadku Polska, kupując gaz, będzie finansować projekt, który nie leży w jej interesie. Tymczasem niemieckie spółki przez media oficjalne proponują polskiej stronie właśnie włączenie się do tak rozumianego projektu Northstream. (Dzwonek)

Zwracam się z pytaniem do pana premiera: Jakie działania pan podjął, jakie działania podjął rząd Donalda Tuska, by przekonać Niemców do rezygnacji z nieracjonalnego ekonomicznie projektu Northstream w imię tzw. solidarności energetycznej? Czy pan i pan premier Donald Tusk przekonywaliście Niemcy, by poparły na forum Unii Europejskiej budowę terminala LNG w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe jako ważnych elementów budowy bezpieczeństwa energetycznego w tej części Europy? Poziom ogólności takich wypowiedzi, jak np. ta przed chwilą przytaczana, sugeruje, że za chwilę sfinansujemy budowę Northstreamu poprzez zakup gazu.

Ta rura, która miałaby dotrzeć do granic Szczecina, będzie w stanie przekazywać, jak donosi dzisiejsza ˝Rzeczpospolita˝, 20 mld m3 gazu. Polska zużywa 14 mld m3 gazu. Jeżeli ta dywersyfikacja ma polegać na tym, że całkowicie będziemy uzależnieni od Gazpromu, to po co polski podatnik opłaca pańską pracę i pracę Donalda Tuska? Dziękuję serdecznie. (Oklaski)

http://www.joachimbrudzinski.pl/?pg=sejm,1&id=478

Coś jest na rzeczy w tym odcinku bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Poprzednie draznienie lwa

7.02.2008

Joachim Brudziński pyta premiera Waldemara Pawlaka o dywersyfikację dostaw gazu do Polski

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Kolejny cud, kolejny cud. Pytanie przedstawiciela Platformy Obywatelskiej skierowane do koalicjanta o dywersyfikację. I usłyszeliśmy odpowiedź, która jest cudowna w swojej retoryce - gadanie o wszystkim i o niczym, bo przecież pan premier ani jednym zdaniem nie odniósł się, może na samym końcu odniósł się, do problemu dywersyfikacji, która może nas uniezależnić od dostaw rosyjskiego gazu.

Panie premierze, my wszyscy po 1989 r. niesiemy pewien bagaż doświadczeń. Niesiemy bagaż doświadczeń wiążący się z tym, że rząd Leszka Millera, z ówczesnym ministrem gospodarki Jackiem Piechotą, utrącił sprawę tzw. rury norweskiej. Niesiemy bagaż doświadczeń z okresu, kiedy Leszek Miller, i Sojusz Lewicy Demokratycznej, zapewniał nas, że gazu jest za dużo i że trzeba się kierować rachunkiem ekonomicznym, po czym nastąpiła tzw. zima stulecia i został przykręcony kurek. Białorusini i Polacy odczuli to bardzo boleśnie. Na gwałt trzeba było renegocjować kontrakty. W końcu za czasów SLD trzeba było podpisać umowę z rosyjskim mafioso, żeby polska gospodarka mogła normalnie funkcjonować.

I pan premier mówi dzisiaj o rachunku ekonomicznym. Pan próbuje używać tych samych argumentów, co Miller. Czy pan premier Pawlak nie wie o tym, że w dzisiejszym zglobalizowanym świecie bezpieczeństwo energetyczne musi kosztować? Jeżeli tak, to zadam pytanie panu premierowi. Po kiego grzyba Rosjanie z Niemcami budują gazociąg północny, skoro to jest cholernie drogo? Dlaczego nie budują go na lądzie? Dlaczego nie kierują się rachunkiem ekonomicznym?

Pan mówi dzisiaj o tym, że będzie się pan przyglądał, pański rząd będzie się przyglądał, gazoportowi w Świnoujściu czy projektowi rury norweskiej. Czy pan premier Pawlak nie wie o tym, że po raz kolejny utrącenie projektu Baltic Pipe, tzw. rury norweskiej, skompromituje nas, Polskę, w oczach naszych partnerów norweskich, tak że już nigdy nie kupimy tam niczego? Czy pan premier tego nie wie? Czy pan premier nie wie?

Dzisiaj w ˝Rzeczpospolitej˝ czytamy, że premier Tusk powiedział, iż gazoport daje możliwość uzyskania 2,5 mld m3, to żadna dywersyfikacja. (Dzwonek) Docelowo gazoport w Świnoujściu zapewni 7 mld m3. I konkretne pytanie, panie premierze: Czy zlikwidował pan departament dywersyfikacji dostaw gazu w swoim resorcie? Czy świadomie nikt z rządu nie pojechał na spotkanie w Davos, żeby rozmawiać z przedstawicielami Kataru o podpisaniu kontraktu? Nie przez jakąś spółkę mafijną w Szwajcarii, tylko bezpośrednio. Przecież są takie możliwości. Czy rzeczywiście chcecie prowadzić dywersyfikację gazu, czy będziecie wchodzić w buty Leszka Millera i będziecie mówić, że to się nie spina, bo za drogo? Dziękuję serdecznie.
(Oklaski)
Z ostaniej chwili
28.06.2008 | PAP

Podsumowanie konferencji dot. bezpieczeństwa energetycznego: zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego jest kluczowym zadaniem państwa

Zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego jest kluczowym zadaniem państwa, które powinno dążyć do dywersyfikacji dostaw gazu i ropy naftowej wzorem Niemiec, Francji czy Hiszpanii - uważają politycy PiS, którzy w sobotę w Szczecinie rozmawiali na ten temat na kilkugodzinnej konferencji.

Do Szczecina przyjechali prezes partii Jarosław Kaczyński oraz czołowi politycy PiS, w tym m.in. wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Adam Bielan oraz byli ministrowie środowiska i skarbu w poprzednim rządzie, obecnie parlamentarzyści: Jan Szyszko i Wojciech Jasiński.

„Należy zrobić wszystko, aby zdywersyfikować dostawy gazu i całkowicie zabezpieczyć dostawy ropy naftowej” - mówił Prezes PiS. Jak wyjaśniał J. Kaczyński, wysiłki państwa powinny zmierzać ku temu, aby dostawy ropy zabezpieczyć od strony technicznej, jak i pozyskania nowych źródeł dostaw.

Przypomniał, że takie działania podjął już poprzedni rząd (chodzi o decyzje o budowie gazoportu), a próbował je także zrealizować gabinet AWS. Zdaniem lidera PiS, rodzi się pytanie „o ogromnej wadze”, czy jest w tej sprawie wola polityczna obecnej ekipy. „Pierwszych siedem miesięcy nie dało na to pytanie odpowiedzi” - mówił.

„Kraj, który nie jest suwerenny energetycznie, w ogóle nie jest suwerenny” - podkreślił Prezes PiS.

Jego zdaniem, szczecińska konferencja musi być apelem do rządu o budowę elementów infrastruktury związanej z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego. Chodzi o to, „co musimy uczynić, by nie powstał Gazociąg Północny i inne inicjatywy” - mówił były premier.

Podobne oczekiwania od rządu mają uczestniczący w spotkaniu pozostali politycy partii. Oczekują oni „od rządu Donalda Tuska działań zapewniających bezpieczeństwo energetyczne” kraju, określonych w strategiach przyjętych przez rząd PiS.

Jak wyjaśnili, chodzi m.in. o zagwarantowanie odpowiednich limitów emisji dwutlenku węgla, ewentualny wzrost wydobycia węgla, modernizację systemu energetycznego, zdywersyfikowanie dostaw gazu i ropy naftowej. Dla zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego konieczna jest także - ich zdaniem - budowa terminalu skroplonego gazu w Świnoujściu, ropociągu Odessa-Brody- Gdańsk oraz strategicznych magazynów na ropę i paliwa płynne.

Aby te działania były możliwe, niezbędna jest - zdaniem polityków - „zgodna współpraca” premiera z prezydentem w tym zakresie, powołanie pełnomocnika rządu ds. dywersyfikacji dostaw nośników energii, a także „konsekwentne blokowanie” Nord-Stream (Gazociąg Północny ma przebiegać z rosyjskiego Wyborga do niemieckiego Greifswaldu, z ominięciem Polski - PAP).

Były Minister Skarbu Wojciech Jasiński podkreślił, że w najbliższym czasie polska energetyka ze względu na spore zapotrzebowanie na energię będzie wymagała dużych inwestycji. „Wiąże się to z tym, że nasze elektrownie są przestarzałe technologicznie” - wyjaśnił.

Jego zdaniem, jednym z podstawowych problemów, które trzeba w przyszłości rozwiązać, jest sprostanie konkurencji. Dotyczy to zarówno sektora paliwowego, jak i energetycznego.

„Konieczna jest restrukturyzacja spółek. Albo zarządy spółek dokonają tego wspólnie ze związkami zawodowymi, albo spółki zostaną przejęte przez konkurencję, a restrukturyzacja zostanie dokonana przymusowo” - powiedział.

Adam Bielan uważa, że za sprawą eurodeputowanego PiS Marcina Libickiego polska frakcja w PE odniosła „historyczny sukces” w sprawie raportu dotyczącego budowy Gazociągu Północnego. „W tej chwili PE przyjmuje raport na temat zgubnego wpływu gazociągu. (..) To ogromny sukces, wiele miesięcy trudnej pracy” - powiedział.

Bielan wyraził nadzieję, że raport eurodeputowanego PiS zostanie przez PE przyjęty, gdyż przedsięwzięcie to jest „zagrożeniem dla środowiska i bezpieczeństwa energetycznego”.

Posłowie PiS w dyskusji zwracali uwagę na wyzwania, jakie stoją przed naszym krajem w dziedzinie energetyki jądrowej i energii pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych.

„Elektrownia jądrowa jest niezbędna w naszym kraju i powinno się rozpocząć jej budowę jak najszybciej” - przekonywał Zbigniew Kozak. Przypomniał, że poprzedni rząd zakładał rozwój energetyki jądrowej po 2020 roku, tymczasem nowa ekipa nie tylko, że nie realizuje tej strategii, ale nie ma żadnej wizji polityki energetycznej do roku 2030.

„Apeluję do rządu, by zabrali się do roboty” - powiedział. Jego zdaniem, należałoby powołać pełnomocnika premiera ds. energetyki jądrowej i podjąć działania zmierzające do wyłonienia inwestora.

Poseł Piotr Cybulski zwracał uwagę na ogromne możliwości rozwoju energetyki bazującej na źródłach odnawialnych: słońce, wiatr, woda, biomasa czy źródła geotermalne. „Polska wykorzystuje te możliwości w bardzo niewielkim stopniu, a przed energią odnawialną przeogromna przyszłość. Patrzmy na sąsiadów i wykorzystujmy swoje możliwości” - apelował.

http://www.joachimbrudzinski.pl/?id=495&pg=aktualnosci

Cdn.  bowiem jest to człowiek z Sejmu majacy wiedzę i co dalej.

 

kejow
O mnie kejow

Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka