kejow kejow
51
BLOG

Otwarcie brzegów Ameryki dla eksploracji ropy naftowej - nowa g

kejow kejow Polityka Obserwuj notkę 0
  Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami George W. Bush ogłosił uchylenie prezydenckiego zakazu eksploatacji ropy naftowej i gazu ziemnego na morzach u wybrzeży USA.

Według administracji USA ma to przyczynić się do rozładowania kryzysu z wysokimi cenami ropy. Oznajmiając swoją decyzję przed Białym Domem, Bush wezwał Kongres, aby jak najprędzej uchwalił ustawę znoszącą analogiczny zakaz w legislaturze.

"Restrykcje władz wykonawczych dotyczące wydobycia ropy zostały zniesione. Oznacza to, że między amerykańskim społeczeństwem a tymi ogromnymi zasobami ropy jest już tylko działanie amerykańskiego Kongresu. Piłka jest teraz po stronie Kongresu" - powiedział prezydent.

Zakaz wierceń w szelfie - głównie chodzi tu o Zatokę Meksykańską i Ocean Spokojny w pobliżu Kalifornii - wprowadzono w latach 80. ze względu na ochronę środowiska.

WPROST

http://www.wprost.pl/ar/134127/USA-uchylenie-zakazu-o-eksploatowaniu-przybrzeznych-pol-naftowych/

 

 W co naprawdę gra Georg Bush

Poza narzuceniem na tę gałąź przemysłu nowego podatku Kongres może niewiele zrobić, by odwrócić ten proces . Bodźce dla nafciarzy w czasie, gdy kompanie ogłosiły rekordowo wysokie dochody, mogą okazać się szczególnie niewygodne dla administracji teraz, gdy obcina fundusze na programy krajowe.

Jakby nie zdając sobie sprawy z politycznych reperkusji, prezydent Bush i republikanie z Izby Reprezentantów pracują nad usunięciem zatwierdzonej w ub. roku przez Senat ustawy, która narzuca na kompanie naftowe jednoroczny podatek w wysokości $5 miliardów od niespodziewanych zysków.


Federalny rząd może wkrótce podarować kompaniom gazowym i naftowym największy w historii USA prezent wartości $7 miliardów.


Co więcej, zapowiedziane w budżecie ulgi mogą być tylko początkiem. W ub. tygodniu KerrMcGee Exploration and Development oddała sprawę do sądu. Sukces kompanii może kosztować rząd dodatkowe $28 miliardów w ulgach od opłat za wydobycie.

Demokrata z Kalifornii kongresmen George Miller, który od 10 lat walczy o zniesienie ulg uznał to posunięcie za "największy rabunek w historii świata".

Republikańscy ustawodawcy również nie czują się najlepiej z prezentem dla przemysłu, który szczyci się największymi dochodami. "Nie sądzę, aby ktokolwiek w Kongresie myślał, że przydzielanie ulg jest przyzwoite w chwili, kiedy baryłka ropy kosztuje 70 dolarów. Intencją rządu było zastosowanie bodźców w czasach, gdy baryłka kosztowała 10 dolarów", powiedział republikanin z Kalifornii kongr. Richard W. Pombo.

Rząd nie podaje, w jakim stopniu indywidualne kompanie korzystają z ulg. Większość kompanii również odmawia ujawnienia danych na ten temat. Wiadomo jedynie, że ulgi odnoszą się prawie wyłącznie do wydobycia w Zatoce Meksykańskiej. Największymi producentami w tym rejonie są: Shell, BP, Chevron i Exxon Mobile. Pracują tam również mniejsze, niezależne kompanie, Anadarko i Devon Energy.

http://www.polishdailynews.com/pol.php?mode=archiwum&id=2584

KOMENTARZ WŁASNY

 

Brak komentarza

 

kejow
O mnie kejow

Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka