Kiedy w niedzielę 31 sierpnia 2008 zobaczyłem na Dworcu Głównym we Wrocławiu byłego Premiera RP Tadeusza Mazowieckiego czekającego na pociąg ekspresowy do Warszawy zastanowiłem się dlaczego nie ma jego na uroczystych obchodach w Stoczni Gdańskiej.
Próbę odpowiedzi postanowiłem zrekonstruować na podstawie wywiadu pt. Ciągnięcie smoka za ogon na łamach Polityki
Red. Jacek Żakowski Kiedy wybuchła IV RP, jedną z jej głównych tez było zakażenie wolnej Polski patologiami PRL przeniesionymi przez postkomunistów. Więc zakazili czy nie zakazili?
Odpowiada Tadeusz Mazowiecki Popierali się. Ale dość szybko wszystkie partie zaczęły popierać swoich. Może poza Unią Wolności. Tylko że - jak napisała Ewa Milewicz - „im było wolno mniej", co nie znaczy dziś, że PiS wolno więcej. Postkomuniści - poza Kwaśniewskim - niestety nie rozumieli, że wolno im mniej. Umieli funkcjonować w mechanizmach nowej rzeczywistości, ale nie przeszli gruntownej przemiany.
Red. Jacek Żakowski Z dzisiejszej perspektywy ta wojna też wygląda inaczej. Można rozważać tezę, że alternatywą bratobójczej walki była wspólna porażka oznaczająca powrót nie tyle komunizmu, co postkomunistów. Ktoś musiał politycznie skapitalizować złość wywołaną przez kryzys gospodarczy.
Odpowiada Tadeusz Mazowiecki To była alternatywa realna. Ale później. Obie strony solidarnościowe nie doceniły realności takiego scenariusza. Cztery lata po oddaniu władzy postkomuniści w demokratycznych wyborach wrócili do władzy.
Red. Jacek Żakowski A IV RP przekuła tę krytykę w system. Wie pan, skąd to się wzięło?
Odpowiada Tadeusz Mazowiecki Moim zdaniem z metody uprawiania polityki, w której interes partyjny góruje nad wszystkim. To jest mentalność ludzi takich jak Jarosław Kaczyński. Oni tym zarazili Polskę najpierw podczas pierwszych wyborów prezydenckich, kiedy zakwestionowali wszystko, co zrobiliśmy, bo chcieli zapewnić zwycięstwo Wałęsie, potem w pierwszych wyborach parlamentarnych, kiedy zakwestionowali także dorobek Wałęsy, by wziąć władzę dla siebie. Tak samo jak w 2005 r. To się wyjątkowo skutecznie wpisało w polską, wynikającą z historii, mentalność. Bo przez dwa wieki państwo nie było nasze.
Konkluzja końcowa
Pragmatyczny i przewidujący polityk UD UW PO PD korekta - nie został „wybuczany" w Gdańsku przewidział demokratyczne fluktuacje nastrojów?
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka