Podróże są zawsze ryzykowne tym razem postanowiłem zamieszkać w pięknym słonecznym mieście Kłodzku, zaintrygowany nazwą Casa D’Oro dokonałem rezerwacji - pierwsze wrazenie doskonała i atmosfera tajemniczości.
Hotel pełen młodych ludzi , modelki , ożywione rozmowy o prezentacjach. Kolacja w sympatycznej restauracji o śródziemnomorskim wystroju z muszelkami - pierogi!.
Przeglądając kartę hotelową zobaczyłem osobliwa adnotację , jeśli udajesz się poza hotel w godzinach nocnych , może załączyć alarm i przyjemność taka kosztuje 50 zł.
Nagle poczułem się jak w złotej klatce, żywcem przeniesiony z „wschodnich” tradycji tzw. „etażowych” pilnujących wszystkiego według najlepszych wzorców ochroniarzy .
Opowiedziano mnie historie z okresu powodzi z końca lat 70-tych, Nysa Kłodzka zalała hotel do wysokości 1 piętra. W wyniku podmycia przez Nysę Kłodzką zawaliły się stare kamienice, zniczone zostały ulice.
Radość z pobytu rześki ranek lekko mglisty, w południe ciepło 16 stopni Celsjusza.
Okolice typowo górskie , kręte drogi , skały , lasy i piękne widoki porośnietych ciemno zielonym lasem (świerk?) wzgórzy aż po Czechy.
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości