Jarosław Kapsa Jarosław Kapsa
93
BLOG

Nasze kłamstwo katyńskie

Jarosław Kapsa Jarosław Kapsa Polityka Obserwuj notkę 13

     Trzydzieści lat temu dwóch młodych chłopców w Częstochowie napisało na murze domu towarowego „Katyń pamiętamy”. Chłopcy zostali wyrzuceni z liceum, pozbawiono ich prawa przystąpienia do matury. Wyrzucono z pracy w tym liceum nauczyciela, wychowawcę tych młodzieńców. Odsunięto także innego nauczyciela od możliwości opiekowania się drużyną harcerską – bo tam należeli chłopcy. Pozbawiono także funkcji dyrektora liceum osobę, która kierując szkołą przez ponad dwadzieścia lat uczyniła z przeciętnej placówki najlepsze liceum w mieście.
     Wspomnieć można ten drobny epizod jako jeden z tysięcy podobnych objawów naszego kłamstwa katyńskiego. Kłamstwo to, podobnie jak i cały ustrój komunistyczny, narzuciły nam siły zbrojne Związku Sowieckiego. Ale to nie, bezpośrednio, bagnety sowieckie stały na straży tego kłamstwa. To my, Polacy; to nasi rodacy, często bliscy i znajomi, w życiu prywatnym wspominani jako przyzwoici, uczciwi ludzie, byli stróżami i utrwalaczami kłamstwa katyńskiego. Upowszechniali to kłamstwo w szkołach, w książkach, w mediach. Pilnowali by nikt nie podważył przyjętego dogmatu; nieposłusznych – dążących do prawdy – represjonowali. Znamy sto tysięcy usprawiedliwień tej postawy. Akceptujemy owe usprawiedliwienia. Nikomu nie przeszkadzają ordery przyznawana na długoletnie zasługi zawodowe; nawet jeśli połowa zasług polegała na upowszechnianiu kłamstw. Nie budzi zdziwienia postawa ludzi, którzy przez lata organizowali akademie ku czci bratniego Związku Sowieckiego, dziś równie sprawnie przygotowują uroczystości upamiętniające Katyń. 
     Polska była zniewolona, lecz niektórzy z tego zniewolenia mieli i przyjemność i pieniądze. Na starość, gdy im urody brakło, weszli na drogę cnoty...Bywa i tak.
     Mając takie, własne doświadczenia, z większym zrozumieniem powinniśmy odnosić się do postaw Rosjan wobec zbrodni katyńskiej. Pamiętajmy, że w tym lesie pod Smoleńskiem więcej jest zwłok pomordowanych przez tych samych sprawców Rosjan, niż naszych oficerów. Totalitaryzmów XX w. nie da się rozliczać odpowiedzialnością narodową. Rosjanie byli sprawcami i ofiarami jednocześnie. I nie oni jedni. Wśród mordujących byli Łotysze, Ukraińcy, Żydzi, Kałmucy a także Polacy ( trudno nie zauważyć polskości Dzierżyńskiego); wśród mordowanych także te same narodowości. 
     To nie Katyń był zbrodnią ludobójstwa, nieprzedawniającą się zbrodnią wobec ludzkości. Zbrodnią był komunizm; Katyń jedynie elementem realizacji ideologicznego ludobójstwa. Problemem Rosjan, i to bardzo poważnym problemem, jest samookreślenie; czy utożsamiają się z ofiarami czy ze sprawcami zbrodni komunizmu. 
     Zwłaszcza my, z naszym doświadczeniem procesu odcinania się od dziedzictwa PRL, powinniśmy z dużą delikatnością i zrozumieniem obserwować ten proces moskiewski.
 

chciałbym to wiedzieć...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka