Jasio Katafoł Jasio Katafoł
407
BLOG

Porażka cywilizowanego świata.

Jasio Katafoł Jasio Katafoł Polityka Obserwuj notkę 7

Zabicie Osamy bin Ladena jest tylko sukcesem pozornym i w praktyce niewiele wnosi do układu sił w wojnie pomiędzy cywilizowanym światem a światowym terroryzmem.

  

Sukces propagandowy, jaki został osiągnięty przez administrację Obamy sprowokuje tylko Al-Kaidę do kroków, które sukces ten zdewaluują. Czyli zamachy, akty terroru etc. Propaganda, przekaz medialny jest dla tej organizacji terrorystycznej sprawą pierwszoplanową. Odzyskanie równowagi na tym polu, będzie teraz jej głównym priorytetem. Zwłaszcza, że śmierć jednego ze swoich liderów będzie bardzo łatwo, wśród swoich zwolenników przekuć na sukces propagandowy. Amerykanie zabijając Osamę bin Ladena "zniżyli" się do metod, które dotychczas były raczej domeną "złych terrorystów" a nie świetlanych rycerzy cywilizowanego świata. Dokonano zwyczajnego mordu, bez sądu, bez szansy obrony. Dla pewności strzelono kilkakrotnie w głowę. Dziwię się trochę, przecież można było tą głowę odciąć i wystawić na widok publiczny.

Jest to wyraźny znak, że Zachód tę wojnę sromotnie przegrywa, nie wytrzymuje już presji ekonomicznej ani politycznej jaką spowodował trwający już dziesięć lat konflikt. Teatr działań wojennych schodzi na obszary, które dotychczas były domeną terrorystów i na których islamscy bojownicy czują się jak ryby w wodzie.

Od samego początku, gdy po ataku na Wolrd Trade Center administracja amerykańska wytyczyła kierunek walki Al-Kaidą i światowym terroryzmem, w wyniku złego zdiagnozowania przyczyn zradykalizowania fundamentalizmu islamskiego, wszystkie wysiłki i środki były systematycznie marnowane. Rosnąca przepaść pomiędzy bogatym Zachodem a coraz bardziej ubogim i podzielonym Wschodem, spowodowana rabunkową eksploatacją dóbr naturalnych krajów arabskich przez amerykańskie i europejskie koncerny musiała zrodzić bunt. Bunt, który dojrzewał powoli od chwili zbrodniczej dekolonizacji, wyewoluował w kierunku bezlitosnego terroryzmu. Terroryzmu wobec którego byliśmy i nadal jesteśmy bezsilni, w efekcie skazani na porażkę. Drugą bardzo ważną przyczyną jest zbrodnicza polityka Izraela wobec Arabów i bezkrytyczne wspieranie jej przez rząd USA i Europę.

Sposób prowadzenia wojny przez kraje antyterrorystycznej koalicji jest Państwu Izrael jak najbardziej na rękę, ponieważ oddala zagrożenie od własnego państwa, pozwalając spokojnie kontynuować swoją anty-arabską politykę w regionie Bliskiego Wschodu.

A widmo atomowej zagłady w wyniku aktu terroru jest dzisiaj bardziej realne niż kiedykolwiek.



żonaty, dzieciaty, wierzący

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka