5 obserwujących
599 notek
127k odsłon
  66   0

To się niestety nie sprawdza

Gdy w grę wchodzą państwa mocno zaawansowane technologicznie i naukowo, to instynktownie i automatycznie przypuszczamy, że te światłe nacje muszą od razu legitymować się wysokim poziomem człowieczeństwa i empatii. Naprzeciw tej teorii wychodzi historia, brutalnie ją podważając.

‘’Nauczycielka życia’’ daje nam co nie miara przykładów, świadczących o moralnym zepsuciu narodów władających pokaźnym zasobem wiedzy np. Imperium Rzymskie w starożytności, kraje europejskie w epoce kolonialnej, albo też III Rzesza i Cesarstwo Japonii w II wojnie światowej.

Wszystkie powyższe argumenty dobitnie ilustrują nam całkowitą oddzielność nauki z moralnością, one nie idą z sobą w parze. Mało tego – rozwinięta cywilizacja ma posłużyć do ekspansji i eksploatacja słabszych sąsiadów, ich zniewolenia, i narzucenia im swojego jarzma.

Taki smutny, trzeba przyznać, wyłania się nam obraz ludzkości na przestrzeni dziejów. Już niemiecki myśliciel Klaus Haushofer stworzył teorię, wedle której geopolityka przypomina prawo dżungli, gdzie silniejsze państwa pożerają słabsze. I to się niestety po stokroć potwierdza, ludzkość wykorzystuje postęp technologiczny aby poszerzać swe strefy wpływów, nie bacząc na dobro innego człowieka.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale