jedrek27 jedrek27
214
BLOG

Bestia o gołębim sercu

jedrek27 jedrek27 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

,, Bestia’’ , ,, żelazny Mike’’ to przydomki Mike’a Tysona, chodzącej chluby boksu zawodowego, uściślając wagi ciężkiej. Jego sława nie ograniczała się do popisów fenomenalnych umiejętności na ringu, gdy pod gradem zabójczych ciosów rywale padali na deski, jak ścięte drzewa. Nie mniej znane, albo nawet bardziej są ekscesy pozasportowe pięściarza. Życie Tysona to zawiła droga ku glorii chwały, naszpikowana wzlotami i upadkami, szaleńczymi wybrykami, utarczkami z prawem. Kibice i postronni obserwatorzy widzą w nim degenerata, łobuza, wykolejeńca. Lekkoducha przepuszczającego bez zastanowienia lwią część majątku. A za hardą, okraszoną egzotycznym tatuażem, i ubitą od uderzeń twarzą, kryje się inne, mało rozpowszechnione oblicze tego po stokroć nietuzinkowego człowieka. 

 

Mike przyznał się z rozbrajającą szczerością, że ma od dzieciństwa słabość do… gołębi. Hodowla liczy kilka tysięcy sztuk ptaków. Pasję tłumaczy tym, że przynoszą mu one spokój, ukojenie. Takie słowa z ust ,, Bestii’’ rzucającej się z zwierzęcą furią na ofiarę między linami ringu, grożącej na konferencji prasowej dziennikarzom, przewyższa siłą uderzenia nawet charakterystyczne ,, sierpy’’ ,, żelaznego Mike’a’’ za najlepszych lat kariery.

 

Dzieciństwo ekscentrycznego sportowca nie było usłane różami. Z tego co mi wiadomo rodzina nie stanowiła wzoru cnót, a i otoczenie pozostawiało wiele do życzenia – Bronx. To nie miejsce dla romantyków, marzyciele. By przetrwać trzeba być silnym, niezłomnym. Ukrywać lęki i słabośći. Ale człowiek jest tak stworzony, że potrzebuje miłości, zrozumienia, wsparcia. Sądzę, że on szukał go w kolegach. Tworzyli oni coś na modłę kwazirodziny: odgrywał przed nimi chojraka, twardziela, zarazem pragnąc od nich oparcia. To by tłumaczyło, dlaczego tak rozrzutnie traktował pieniądze. Chciał nimi kupić miłość której nie zaznał w maleńkości

 

Mike Tyson to klarowny wzór na to, że ludzka psychika to twór niepojęty, wielowymiarowy, świat skrajności i sprzeczności żyjących równolegle obok siebie. Że nie ma osób do końca złych i dobrych. Że budzą się w nas anioły i demony zależnie od bodźców środowiskowych.. Że jesteśmy kawałkiem plasteliny, z której los lepi wedle własnego widzimisię piękną figurkę, lub pokraczne dziwadło.

 

jedrek27
O mnie jedrek27

Interesuję się rozmaitą tematyką, jestem zafascynowany światem, jego bogactwem i różnorodnością

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości