Od niedawna zacząłem się tutaj udzielać, ale czytam Salon24 już od paru lat i zauważam niestety jego powolne (acz nabierające prędkości) staczanie się w dół. Wielu blogerów, których ceniłem za poziom wpisów i cenne informacje w nich zawarte zaprzestała w ogóle zamieszczania tutaj swoich wpisów, bądź znacznie je ograniczyła. Wpisy innych są zwijane, choć ich poziom w moim odczuciu jest wyższy od poziomu wpisów, które ostatnimi czasy są promowane przez administrację Salonu24 (choćby ostatnia sytuacja z kłamliwą i opluwającą prof. Biniendę notką hieny dziennikarskiej, wszelkie wypociny RRK, czy wczorajsza notka niejakiej Mai14). Wobec powyższego dołączam do protestu.
"Właściciele Salonu24 stworzyli go, utrzymują, są częścią jego duszy, dlatego należy im się szacunek. Blogerzy współstanowią duszę i ciało Salonu24 - im też należy się szacunek.
I okazuje się, że zdaniem wielu, Salon24 marnieje. Blogerzy zaczęli protestować różnymi sposobami, w tym również odchodząc z Salonu24. Fasadowa dewiza Salonu24: "Niezależne forum publicystów", w opinii wielu, coraz mniej przystaje do rzeczywistości.
Moment obecnego protestu jest wieloznaczny i dość podejrzany, ale zasadniczo słuszny moim zdaniem, tak czy owak. Dlatego łączę się w proteście i mówię:
Zaniepokojeni gwałtownym upadkiem Niezależnego forum publicystów Salon 24 - żądamy:
1. Zaprzestania promowania na Stronie Głównej słabych tekstów i miernych autorów.
2. Informowania Użytkowników o przyczynach ukrycia/zlikwidowania konta PRZED jegoukryciem/zlikwidowaniem.
3. Amnestii dla "ukrytych" Użytkowników.
4. Oficjalnej odpowiedzi Właścicieli Salonu 24 na nasz protest."


Komentarze
Pokaż komentarze (15)