Moim zdaniem się dogadają, osiągną jakiś kompromis.
Przecież głównie chodzi o to, żeby tych mniej gramotnych posłów PiSu nie stresować i nie stawiać przed kamerą.
Bo powiedzą coś głupiego, zanim Nowogrodzka prześle aktualny przekaz.
Nowogrodzka potrzebuje pełnej kontroli nad przekazem - prezes mówi o tym we wczorajszym wywiadzie dla RP
Plus, żeby nie łazić z kamerami i mikrofonami za Wiadomo Kim.
Może prezes kupi Pomasce nową komórkę pod choinkę?
Przynajmniej się jutro wyśpi.
Aj aj nie mam dzisiejszego zachodu słońca, a myślę, że najbardziej by teraz pasował.
Ten taki łagodny.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)