Pogrzeb demokracji w USA, Musk wykonuje gesty, Trump robi rewolucję światową i zapowiada tylko dwie płcie, inny Donald (ten nasz) oświadcza, że polskie samoloty już grzeją silniki by zwozić ze Stanów polskich emigrantów...
A z drugiej strony (o czym dziwnie cicho) Joe Biden w ostatniej godzinie swojego urzędowania wydał kilka ułaskawień... Ułaskawień o tyle dziwnych, że lider Partii Demokratycznej, opoka światowej praworządności ulaskawił osoby względem których nie zapadł żaden wyrok, ani prawomocny ani nieprawomocny, ba, ulaskawił osoby wobec których nie wszczęto żadnego rodzaju postępowania, nie postawiono żadnych zarzutów, żeby było tego mało ulaskawił osoby o nic nie podejrzane... Grubo? Kamiński z Wąsikiem do entej potęgi. Gdzie są wszyscy krytykanci ułaskawień naszego prezydenta? Dlaczego ci obrońcy praworządności w tej kwestii siedzą cicho jak myszy pod miotłą? To co odwala się u naszych rządzących jest przy tym cieniutkie jak jelito krewetki. Bo zmiana ordynacji wyborczej przy pomocy uchwały sejmowej to pikuś przy tym co wyprawia się w USA.
Niech żyje praworządność!




Komentarze
Pokaż komentarze (7)