Panowie w kominiarkach i w żaroodpornych rękawicach rzucali w panów w kaskach sztucznymi ogniami, które poza widowiskowym przedstawieniem typu światło i dźwięk nikomu żadnej krzywdy zrobić nie mogły.
W odpowiedzi panowie w kaskach bez zbyt dokładnego celowania w panów w kominiarkach, otworzyli ogień z broni długiej i miotaczy gazu pieprzowego w zbiorowisko osób legalnie i spokojnie idących w legalnie zorganizowanym i zgłoszonym władzom Warszawy marszu z okazji Dnia Niepodległości.
Co to do cholery ma być???
Odpowiedzialność zbiorowa???
To po jaką cholerę panowie w kaskach wpuścili panów w kominiarkach na trasę marszu??? Przecież utworzyli wokoło kordon???
Wszyscy panowie w kaskach powinni dostać co najmniej nagany. Za taką amatorszczyznę z mojej firmy wylecieliby tego samego dnia!!!!!
A jak sądzicie kim byli panowie w kominiarkach???
Do tego totalna kompromitacja władz miasta
Bo pamiętajmy, że:
W sprawie o sygn. K 21/05 Trybunał Konstytucyjny sformułował, na podstawie analizy orzecznictwa sądów polskich i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, iż na organach władzy publicznej ciąży obowiązek zapewnienia ochrony grupom organizującym demonstracje i biorącym w nich udział, bo tylko w ten sposób można realnie gwarantować wolność zgromadzeń.



Panowie w kominiarkach dużo na tym zarobili?
Szkoda słów na ten medialny syf :(


Komentarze
Pokaż komentarze (5)