42 obserwujących
181 notek
597k odsłon
477 odsłon

Smoleńsk 2010 - Lokalizacja wybuchu. Mała podpowiedź dla podkomisji

Wykop Skomentuj10

image


Ostatnia prezentacja pokazana przez podkomisję badającą katastrofę smoleńską wskazuje na bardzo duże prawdopodobieństwo wystąpienia eksplozji na pokładzie tupolewa. Jako najprawdopodobniejszy jej rodzaj wskazano wybuch termobaryczny.

Chciałbym przypomnieć na wstępie, że o eksplozji termobarycznej jako przyczynie rozpadu naszego samolotu pisałem już dość dawno (pierwszy raz w czerwcu 2011 roku):

http://jeremiasz.salon24.pl/317819,czy-w-tupolewie-byla-eksplozja-ladunku-fuel-air-aktualizacja

http://jeremiasz.salon24.pl/456325,smolensk-2010-cyrkon-cement-aluminium

http://jeremiasz.salon24.pl/460855,wybuch-fuel-air-a-eksplozja-termobaryczna-roznice

http://jeremiasz.salon24.pl/560009,smolensk-2010-warunki-wystapienia-wybuchu-termobarycznego

W czasie tej ostatniej prezentacji dowiedzieliśmy się również, że eksplozja taka jest wysoce prawdopodobna, ale jej przyczyna i źródło nie są jeszcze znane.

Analizując zdjęcie, znajdujące się na wstępie tej notki, możemy zauważyć, że największe zniszczenia kadłuba wystąpiły w jego górnej części. Jest to zdjęcie pochodzące z jednej z prezentacji Zespołu Parlamentarnego pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza.

Zakładając, że do eksplozji doszło jeszcze w powietrzu, musimy sobie uzmysłowić, że taki charakter zniszczeń kadłuba wskazuje jednoznacznie, że do wybuchu nie doszło w dolnej przestrzeni bagażowej samolotu. Jedyną możliwością jest rozpylenie mieszanki termobarycznej (i jej zapłon) w górnej przestrzeni pasażerskiej kadłuba. W dodatku bardzo podobna skala zniszczeń górnej części kadłuba na całej długości samolotu wskazuje na to, że mieszanka termobaryczna (np. pył aluminiowy wymieszany z silnym utleniaczem w proszku) musiała zostać równomiernie rozpylona w przestrzeni pasażerskiej na całej jej długości.

Jak mogło do tego dojść?

Nie znajduję zbyt wielu rozwiązań technicznych na skuteczne wykonanie takiego rozpylenia. Najbardziej prawdopodobne wydaje się użycie do tego celu systemu kondycjonowania powietrza. Od razu przypomina się również informacja, że 10 kwietnia system ten miał jakąś awarię. A gdzie umieszczono w takim razie ładunki inicjujące? Możliwe, że w gaśnicach. O gaśnicach pisał kiedyś bloger Stary Wiarus.


AKTUALIZACJA:

Dlaczego wybuch mógł nie nagrać się w rejestratorze CVR? Przedstawiłem to graficznie:

image


Dźwięk eksplozji musiał przebyć drogę 18 metrów z prędkością 340 m/s, by dotrzeć do mikrofonów, natomiast fala uderzeniowa po przebyciu 3 metrów z prędkością 10.000 m/s, niszcząc kadłub zniszczyła również kable łączące mikrofony z rejestratorem CVR.

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale