JerubBaal JerubBaal
71
BLOG

Sprawa krzyża - retrospekcja sprzed 2000 lat

JerubBaal JerubBaal Polityka Obserwuj notkę 5

 

Dość długo zastanawiałem się  w jaki sposób ja, zwykły szary internauta, mogę udzielić się w sprawie krzyża. Wiem, że pisząc coś tutaj, na portalu salon24.pl, zbyt wiele nie jestem w stanie zdziałać. Wpis przeczyta kilkadziesiąt salonowiczów, którzy pogląd na te sprawy mają już raczej ugruntowany i właściwie to notka będzie nie wiele warta. Z drugiej jednak strony nie przychodzi mi do głowy jakaś inna forma udzielenia się w tym konflikcie.

Tylko co tu właściwie pisać. Bydło, ścierwo, motłoch, zwierzęta, ble ble ble. Wiem, że to prawda, każdą z tych łagodnych obelg można by ,w dość interesujący sposób, rozwinąć. Ale wtedy staję się taki jak oni, a przecież tego nie chce. „Zło trzeba dobrem zwyciężać”, to zapewne powie mi ksiądz jak pójdę dziś do spowiedzi i opowiem o swojej nienawiści do nich. Łatwo mówić. Więc co można napisać? Z odpowiedzią spieszy mi wypowiedź pewnego człowieka zacytowana na portalu niezalezna.pl.

Otóż szereg porównań, przytoczony przez owego internautę, nazwany przez niego „może zbyt mocnymi” wydaje mi się absolutnie na miejscu. Gdyby przeciw krzyża protestowali ludzie, a nie zwierzęta, to może zgodziłbym się z nazwaniem tego zbyt mocnym. Jednak po przeczytaniu relacji świadków i uczestników nocnych wydarzeń pod Pałacem Prezydenckim, nie mam skrupułów by rozwinąć nieco słowa autora.

Dzisiejsza sytuacja to dla mnie, chyba za sprawą Opatrzności, retrospekcja wydarzeń sprzed 2000 lat. Wszyscy i wszystko z pod pałacu ma pewną symbolikę. Najwyraźniejszą zdają się być obrońcy krzyża. Ich postawa ewidentnie ukazać nam może garstkę ludzi którzy podczas i po ukrzyżowaniu Chrystusa, pozostali pod krzyżem, uczniów Jezusa, którzy się go nie zaparli, a także jego rodzinę. Ludzie ci, powiem prowokacyjnie, są autentycznymi obrońcami chrześcijaństwa w Polsce. Nie ważne jest dla mnie czy to są starsze panie czy studenci, czy jeszcze inni. Ludzie złączeni inicjatywą walki o wiarę w naszym kraju. Teraz osądzają ich media, za parę lat osądzi historia, aż w końcu osądzi ich Sędzia Sprawiedliwy i jedynie ten wyrok będzie prawomocny.

W opozycji do obrońców krzyża stają głównie młodzi ludzie (naprawdę ciężko nazwać mi ich ludźmi), którzy protestują (brrr kiedy to zdanie się skończy) przeciwko obecności krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Oni, to oczywiście motłoch żydowski skazujący Jezusa na śmierć. Plujący i drwiący ze Stwórcy ludzie, podpuszczeni przez Sanhedryn.

No właśnie, a czym jest Sanhedryn, w obliczu powyższych porównań każdy sam chyba sobie może odpowiedzieć. Uściślę, że chodzi mi o władze. Pytanie tylko kto pasować może do Kajfasza. Myślę, że ta sama osoba która symbolizuje Judasza, czyli ktoś kto wojnę tę rozpoczął. Moją głowę szturmuje w tej chwili jedno nazwisko: Komorowski.

Bardzo wyraźnego odpowiednika wydaje się mieć Piłat. Jakże bardzo umywanie rąk, stało się udziałem kościelnych hierarchów, także wielu księży. O ile ich milczenie w samej istocie sporu może być dla wielu ludzi zrozumiałe (ja się do tych ludzi nie zaliczam), o tyle w obliczu codziennej profanacji krzyża przez jakichś żuli, Kościół powinien się jasno wypowiedzieć i wysyłać swoich żołnierzy pod Pałac.

Wydaje się, że najbardziej dumny ze swoich dzisiejszych odpowiedników (oczywiście jeśli chodzi o wydarzenia tylko z czasu poprzedzającego ukrzyżowanie) może być św. Piotr. Ma ich tysiące. Nie trzeba daleko szukać. Wystarczy przeczytać kilka blogów nawet tutaj, na salon24.pl. Ludzie piszący o sobie jako o chrześcijanach, wypierają się obrońców krzyża, twierdząc nawet, że się ich wstydzą.

Już wszyscy? Chyba nie, uważny czytelnik widzi, że kogoś brakuje. Czy sam Jezus ma w moich wywodach swojego odpowiednika? Myślę, że nie. Nie musi mieć, bo sam jest pod krzyżem obecny. Nikt nie musi się wcielać w Jego rolę, ponieważ On sam jest ze swoimi uczniami i wspomaga ich właśnie tam, pod krzyżem który sam poniósł, aby nas zbawić.

 

JerubBaal
O mnie JerubBaal

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka