Z początku pytanie będące tytułem tej mini notki miało być raczej retoryczne. Po głębszym zastanowieniu dochodzę jednak do wniosku, że tak naprawdę nie znam powodów dla których Egipcjanie zaatakowali ambasadę Izraela. Czytam wieści z PAPu, w których opisywany jest krwawy, bestialski atak na żydowską placówkę dyplomatyczną, jednak w żadnym z opisów zdarzenia nie opisane są powódki napastników.
Tak się zastanawiam i przypominam sobie filmy ze stanu wojennego, Jaruzela w tv, czy strajki z grudnia '70 i całą otoczkę tamtych wydarzeń, których na szczęście nie miałem okazji przeżyć i myślę sobie jak wówczas światowe media pokazywały to, co dzieje się w Polsce. Czy wtedy również grupa rozwścieczonych Polaków po modłach na Mszach św ruszyła na ulice Gdyni aby siać spustoszenie i atakować funkcjonariuszy milicji? Tego nie wiem, jednak z pewnością to jak przedstawione są fakty (i wspólny mianownik tego typu informacji, pt. „oburzony Obama”) które miały miejsce w Egipcie, są policzkiem dla myślącego człowieka, który chciałby obiektywnie stwierdzić, dlaczego żydzi są atakowani i jakie są argumenty tych, którzy z państwem izraelskim toczą permanentnie wojnę.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)