Jak donosi portal Niezależna.pl po opublikowanym sondażu MillwardBrown upadł mit elektoratu PO jako „młodych i wykształconych z dużych miast”.
Trudno nie zgodzić się z tak postawioną tezą. 29-27 procent to może nie nokaut, ale z pewnością dostateczny dowód na to, że młodzi i wykształceni z wielkich miast, pisani bez cudzysłowu, nie świadczą wcale o sile Platformy. Być może świadczyli 4 lata temu, ale dzisiaj są oni już tylko młodymi, wykształconymi i bezrobotnymi z wielkich miast, nie zawsze polskich.
Mimo że do sondażów podchodzę z rezerwą, to jednak ciężko nie być usatysfakcjonowanym, zwłaszcza, że wynik badania dotyczy właśnie mojej grupy wiekowej. Cieszyć może to, że wśród młodych ludzi zaczyna panować tendencja myślenia o własnym kraju przez pryzmat patriotyzmu. A Platforma Obywatelska kreując się na nowoczesną Europejską partię siłą rzeczy postawiła siebie w opozycji do wszystkiego tego co wiąże się z Polskością. Czy słyszał ktoś przemowę Tuska odnoszącą się do wartości patriotycznych, albo ściskające za gardło wystąpienie Komorowskiego? To co serwowali nam obaj Panowie, jeśli już musieli odnieść się do Polskości i wartości narodowych, było z reguły wyuczone, banalne i tanie.
Zdaje się, że platformiani PRowcy trochę przedobrzyli z kreowaniem nowoczesnej partii i może się to obrócić przeciwko nim. Ciekaw jestem jak w świetle takiego wyniku badań wyglądałyby poglądy posłów PO co do uprawnienia do głosowania 16-latków...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)