JerubBaal JerubBaal
619
BLOG

Za stan kraju odpowiada Kaczyński

JerubBaal JerubBaal Polityka Obserwuj notkę 13

 Za stan naszego kraju, pośrednio, odpowiada Kaczyński. Nie wiem czy bardziej od tego, który bezpośrednio kieruje rządem, ale z pewnością prezes PiSu jest winny i kiedy przyjdą dla Polaków czasy jeszcze trudniejsze niż obecnie, to rozliczać powinniśmy także lidera opozycji.

 

Po porażce w wyborach prezydenckich Jarosław Kaczyński miał rok na wyciągnięcie wniosków z kolejnych, bodaj pięciu, porażek z rzędu. Rok temu stan naszego kraju nie różnił się diametralnie od tego co mamy dziś. Jakość rządzenia ekipy Tuska, a także nastawienie mediów, również nie odbiegały znacząco od tego co obserwujemy obecnie. Konkluzją jaką powinien wyciągnąć prezes z przegranej z Komorowskim powinno być to, że gdyby jego rywalem była Doda, to dzisiaj mielibyśmy Panią prezydent. Negatywny, delikatnie mówiąc, wizerunek Kaczyńskiego w mediach był, jest i będzie zaporą nie do przejścia w każdych następnych wyborach. Nie zależnie od tego, że stoją za tym medialne ścierwa, mamy dzisiaj sytuację, w której nie ma szans na powrót Kaczyńskiego do władzy. Nie wierzę w to, że kiedy PO doprowadzi kraj do kompletnej ruiny, nagle wszyscy opowiedzą się za PiSem Kaczyńskiego. Jeżeli ponad połowa Polaków twierdzi, że prezesowi nie zaufa, to nie ma co się łudzić, że uda mu się powrót do władzy.

 

Wynik wyborów skłonił mnie do przemyślenia tego, co by było, gdyby Kaczyński po wyborach prezydenckich zrezygnował z przewodnictwa w partii usuwając się na jakieś dalsze stanowisko, lub gdyby po prostu partię opuścił na skutek swojego zwycięstwa. W każdym razie w wyniku zabiegu, polegającego na odciążeniu PiSu od osoby prezesa, dzisiaj w głównej partii opozycyjnej z pewnością pozostałoby sporo ciekawych ludzi, których wizerunek trudno byłoby doprowadzić do takiej katastrofy, jak w przypadku prezesa. Wystawienie na pierwszy ogień kampanii takich osób jak Migalski, Kowal, Poncyliusz, którzy zapewne w przypadku abdykcji prezesa pozostaliby w PiSie plus Ziobro i kilka młodych, energicznych dziewczyn, które znamy z tej kampanii, z pewnością nie skutkowałoby takim kataklizmem wyborczym, jaki mieliśmy wczoraj.

 

Zgodzę się z tezą, że PiS to Kaczyński, ale nie zgodzę się z tym, że osoba prezesa na stanowisko dyktatora PiSu, jest jedynym magnesem dla 30% głosujących. Usuwając się trochę na bok, nie w wyniku rewolucji, a za sprawą kilku przetasowań, prezes, zrobiły dla Polski więcej niż to co robi teraz, jako lider opozycji i będzie robił jeszcze zapewne przez najbliższe 4 lata.  

JerubBaal
O mnie JerubBaal

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka