JerubBaal JerubBaal
311
BLOG

Na ten marsz też nie ide

JerubBaal JerubBaal Polityka Obserwuj notkę 6

 

Już za niecały tydzień, Warszawa po raz kolejny przeżyje oblężenie. Na stolice ruszą fanatycy Kaczyńskiego i Rydzyka. Jak zapewniają organizatorzy, będzie to największa demonstracja po 89 roku. Podobno ma nie być żadnych zadym jak miesiąc wcześniej a cały event ma być początkiem nowej ofensywy PiSu i startem do marszu po władze i koronę dla prezesa. W całej Polsce organizowane są wyjazdy. Angażuje się kto może, komu tylko zależy na Polsce i jest prawdziwym patriotą. Mobilizacja podobna do tej w kościołach w sierpniu.

 

„Jarosław!, Jarosław!” słychać w moich uszach od kilku dni, a przed moimi oczami także Jarosław przecinający tłum w asyście ochroniarzy, niczym papież za czasów gdy nie było jeszcze papamobile. Na zakończenie marszu w obronie wolności słowa, Radia Maryja, telewizji Trwam, ojca Rydzyka, solidarności, niepodległości, ofiar Smoleńska, Katynia, Stalinizmu, Lenizmu, Hitleryzmu, onanizmu i Bóg wie czego jeszcze, będzie oczywiście wielki wiec. Na mównicy, nie kto inny jak Kaczyński, który po raz kolejny poniesie wielkimi słowami cały tłum, rozgrzewając zgromadzonych do czerwoności, powodując u nich euforię, poczucie uczestnictwa w czymś wielkim, nowym, jak to już w historii powojennej Polski bywało. Następnie zaś ludzie się rozjadą do domów i zacznie się drugi etap, a więc nasłuchiwanie w mediach, do czego zdolni są dziennikarze tvnu, polsatu tvp i wszystkich innych telewizji poza jedną. Jakby nikt nie wiedział co będzie, patrioci biorący udział w marszu fizycznie i duchowo, patrząc z ciekawości na główne wydanie faktów, informacji, wiadomości, panoram, fleszów, newsów i innych plotkarsko-rozrywkowych programów będą przecierać oczy ze zdumienia, jak można przedstawić w taki sposób całe wydarzenie. Kolejne przekraczane przez ludzi z kamerami i mikrofonami granice, po raz kolejny wprawią w zdumienie Kaczystów. A ponieważ ich główny ideolog, też nie podejrzewający możliwości manipulacji w mediach zacznie paplać o zdradzie i tajnym układzie dziennikarzy, rządu, prezesów korporacji, bankierów, farmaceutów, spawaczy i innych, to znowu posypią się pozwy i procesy, o których po zakończeniu po-faktowych wiadomości sportowych wszyscy zapomnimy. A jakby jakimś cudem, wyszło że poparcie dla PiSu jednak wzrosło o 0,00001 % to oczywiście trzeba przywrócić je do normy. A że Rzeczpospolita nie jest już rzeczą pospolitą, to łatwej wmawiać ludziom bajki o rosnącym poparciu dla Tuska. To i tvnowe migawki z marszu uwieczniające rzesze fanatycznych starców z Radia Maryja, którzy nie zdając sobie sprawy, że można wymachując krzyżem zniechęcić wielu ludzi, powinno wystarczyć do skutecznego zahamowania marszu po władze PiSu, Rydzyka, Solidarnej Polski, „Polski to najważniejsze” (czy jakoś tak się chyba nazywała ta partia tej Kluzicy co przeszła cały partyjno-polityczny łańcuch pokarmowy od PiSu do PO), Marka Jarka, Ludwika Dorna, Sakiewicza i innych.

 

I tak przez wieczność. Jakby nie było w tym PiSie kogoś, kto miałby plan, jak to zrobić, żeby następne wybory nie były kolejną -nastą przegraną Kaczyńskiego. Wygląda na to, że prezes chce pobić jakiś rekord, bo jeśli przez kilka lat każdy taki marsz, niezależnie od tego czy zgromadził 10 czy 100000 ludzi, nie kończył się z perspektywy czasu niczym nowym, to chyba trudno przypuszczać, że tym razem będzie inaczej. Choćby na marsz zwalili się wszystkie tęgie głowy z Polski, doktory, profesory i inne wynalazki, to i tak nie trzeba być pesymistą, żeby raczej wątpić w skuteczność tego przedsięwzięcia. Szkoda.

 

JerubBaal
O mnie JerubBaal

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka