19 obserwujących
367 notek
522k odsłony
  285   0

Dlaczego w Polsce trwa nawalanka wokół "reformy wymiaru sprawiedliwości".

Dziś dowiedziałem się dlaczego u nas trwa nawalanka w sprawie „reformy wymiaru sprawiedliwości”. Oto ten powód:

"Rz" podaje ponadto że z jej rozmów w Brukseli wynika także, iż wprowadzenie do nowego budżetu mechanizmu wiążącego unijne fundusze z istnieniem niezawisłego sądownictwa jest przesądzone. Najgłośniej protestują Węgry, niezadowolona jest też Polska, ale siła przetargowa tych dwóch krajowych jest znikoma. Większość jest za mechanizmem, choć pozostaje kwestia procedury jego uruchamiania - podsumowuje "Rzeczpospolita".

https://www.money.pl/gospodarka/bruksela-spieszy-sie-z-budzetem-chce-wprowadzic-oplate-od-plastiku-i-powiazac-fundusze-z-praworzadnoscia-6472099199739521a.html

Pytanie: dlaczego w Polsce, w ostatnim czasie, zdrożało wszystko to – co mogło podrożeć? Podatki, czynsze, woda, ścieki, energia elektryczna, śmieci itd. Itp. I co może oznaczać dla nas nowy budżet Unijny? Ograniczenie pozyskiwanych funduszów? Jak znaczne? I do czego to ma doprowadzić?

Czy w świetle tej informacji można mieć wątpliwości, że ten dęty i ciągniony od dawna  spór wokół tzw. "reformy wymiaru sprawiedliwości"  w różnych jej aspektach nie zaistniał aby na określone zapotrzebowanie polityczne?

Bo o tym jaki jest stosunek KE do stanu porządku prawnego w Polsce wiadomo od dawna.....

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale