Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski
1169
BLOG

Jarosław Kaczyński jest awanturnikiem politycznym

Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski Polityka Obserwuj notkę 69

 

Po co nam był sojusz z Wielką Brytanią i Francją w 1939 r.?

Dla uspokojenia nerwów.
 
Realnie nic nie przyniósł.
 
Gorzej, tylko wprowadził nas w błąd.

Tak samo jest teraz z NATO.

Po zniszczeniu prezydenckiego samolotu przez Rosjan 10 kwietnia 2010 r.  nikt z NATO nie kiwnie palcem w naszej sprawie, by nie narażać się na rosyjski atak.

Dlaczego Wielka Brytania i Francja prowadziły we wrześniu 1939 r. dziwną wojnę, nie ruszając swoich wojsk?

Bo bały się, że Niemcy i ZSRR broniąc swojej zdobyczy - Polski - i im dokopią.

Dlaczego Brytyjczycy zabili gen. Władysława Sikorskiego?

Bo bali się, że jego protesty po odkryciu zbrodni w Katyniu doprowadzą do zerwania koalicji Wielkiej Brytanii z ZSRR, która była kluczowa dla pokonania Niemiec i obrony Wielkiej Brytanii i brytyjskich kolonii w świecie.
 
Polska dla Brytyjczyków to była drobnostka. Ważniejsze były jej kolonie w Azji i Afryce, Londyn i inne brytyjskie miasta.
 
Podobnie do Brytyjczyków zachowują się teraz Amerykanie.
 
Zostawili na sam na sam z potężną Rosja, którą wkurzyła awanturnicza polityka śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prowadzona na zlecenie USA.
 
Tak, śp. Lech Kaczyński był awanturnikiem politycznym.
 
A Jarosław Kaczyński i PiS są awanturnikami.
 
Gdy chowaliśmy naszego prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego w grobie, prezydent USA Barack Obama grał w golfa.
 
 
To najdobitniej pokazało klęskę polityki zagranicznej barci Kaczńskich.
 


Natomiast nasi najważniejsi generałowi, którzy jednym samolotem polecieli na terytorium wroga to ...

Sami sobie dopiszcie.

Bo nie chcę używać tu mocnych słów przeciw zmarłym.
 

Nasz obecny  rząd i nasz obecny prezydent prowadzą rozsądniejszą politykę zagraniczną.
 
Może już bez honoru, ale nadal żyjemy.
 
Wolę stracić honor niż żonę i dzieci w rosyjskich bombardowaniach.
 
Bo żeby mieć honor, trzeba mieć silną, uzbrojoną po zęby armię.
 
Inaczej pozostaje rozsądek.
 
 
Jak się kończy niemądre poczucie honoru bez rozsądku, pokazali dowódcy AK, wszczynając powstanie warszawskie - efekt: 250 tysięcy ofiar śmiertelnych i zburzona stolica.


Jerzy Krajewski

Inteligentny, odważny, wrażliwy, wszechstronny - człowiek orkiestra, jak mnie nazwała kilka lat temu "Gazeta Bankowa". Urodziłem się w 1963 r. w Słupsku w chłopskiej rodzinie z dziada pradziada. Skończyłem Technikum Elektryczne w Słupsku i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (obroniona "na pięć" w 1988 r. praca magisterska pt. "Polityczna rola telewizji w Polsce"). W latach 1989-2005 pracowałem w "Gazecie Bankowej", TVP 2 (program na żywo "Telewizja Biznes"),"Życiu Warszawy", miesięcznikach "Zarządzanie", "Businessman Magazine", "Twój Pieniądz", "Finansista", "Głos Banków Spółdzielczych". W 1998 r. wydałem książkę "Tani kapitał, czyli jak zdobyć pieniądze dla firmy". Mam dobrą, ładną żonę Elżbietę i dwóch wspaniałych synów Łukasza i Marcina. Mieszkamy we własnym domu w Markach koło Warszawy. Mam też dom na wsi koło Słupska. Od 2006 r. prowadzę firmę ULAN Sp. z o.o. (mam 80 proc. jej udziałów), wydającą dwa czasopisma: "Europejska Firma" i "Europejski Bank Spółdzielczy" oraz prowadzącą kilka projektów z zakresu public relations, m.in. konkursy Gepardy Biznesu, Efektywna Firma, Bank Przyjazny Biznesowi, Samorząd Przyjazny Biznesowi, Złota Skarbonka oraz Konferencje Nowoczesngo Biznesu. Więcej o jej projektach na: www.europejskafirma.pl - serwis internetowy Magazynu Przedsiębiorców "Europejska Firma" www.gepardybiznesu.pl - serwis internetowy Klubu Gepardów Biznesu www.nb.net.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Biznes" www.nh.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Handel" www.nr.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesne Rolnictwo" www.nbank.biz.pl oraz www.ibs.edu.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Bank" www.rabat.org.pl - Program Rabatowy Tęcza www.taniekredyty.pl - Program Partnerski Money.pl Telefon do mnie: 604 596 537. Mejl: jerzy.krajewski@europejskafirma.pl Mój ojciec WITOLD jest na emeryturze, był właścicielem gospodarstwa rolnego na Pomorzu o powierzchni 13 ha, które podarował mi w 1997 r. Zaczynał od zera na początku lat 60. XX wieku. Całą ziemię kupił. Dorabiał się krok po kroku. Był oszczędny. Zawsze miał pieniądze. Nigdy nie brał kredytów. Mój dziadek Stanisław w 1945 r. przyjechał z Mazowsza na Pomorze i przejął od Niemców ładne gospodarstwo z pięknym domem nad sporym stawem. Ziemię zdał na Skarb Państwa za wyższą emeryturę. Nie wiem jak miał na imię pradziadek, nie wiem gdzie dokładnie jest jego grób w Dobrem (próbowałem odnaleźć ten grób w latach 80. XX wieku, ale nie udało się). Był rolnikiem we wsi Głęboczyca koło Dobrego na Mazowszu. Stanisław Krajewski pochowany jest na katolickim cmentarzu w Zagórzycy kolo Słupska. Tam też pochowany jest mój drugi dziadek, Stanisław Kostrubiec, ojciec mojej mamy, oraz pradziadek Andrzej Kostrubiec. Rodzina Kostrubców pochodzi z Zamojszczyzny z okolic Krasnobrodu - wieś Borki. Byłem tam 30 lat temu razem z dziadkiem Stanisławem Kostrubcem, który zabrał mnie w rodzinne strony z obozu OHP w Zamościu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (69)

Inne tematy w dziale Polityka