Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski
453
BLOG

Pokazały, s...syny.,co co znaczy Pax Americana

Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski Polityka Obserwuj notkę 40

Problem w tym, że nie ma gwarancji, że Rosja będzie nas broniła przed Niemcami jak w latach 1945-1989.

Teraz nie ma w tym interesu.

 Może sprzedać Niemcom nasz Śląsk, Pomorze czy Mazury za sojusz strategiczny z nimi.
Dlatego sytuacji geopolityczna III RP jest obecnie trudniejsza niż w latach 1945-1990.
Rosjanie zdemontowali komunizm w Układzie Warszawskim i sam układ, by jako kraj demokratyczny zawrzeć sojusz z Niemcami i Francją przeciw USA. 
Niemcy prezent - NRD - od Rosji wzięły, ale sojuszu z Rosję w końcu nie zawarły. Czyli zapłata była, ale do stosunku nie doszło.
 Amerykanie widzieli, co się dzieje, w co grają Rosja, Niemcy i Francja.
Odczekali na dogodny moment, gdy Rosja osłabnie pod rządami pijaka Borysa Jelcyna, za którego czasów Rosja była rozkradana przez oligarchów, którzy dużą część zagrabionego majątku wywieźli za granicę.
 Amerykanie ruszyli do kontrnatarcia po tym jak Rosja zbankrutowała w 1998 r.
 Ruszyli ostro i brutalnie.
 Polska, długo nie zastanawiając się ,pod rządami Aleksandra Kwaśniewskiego, Jerzego Buzka i Bronisława Geremka, zdradził Rosję.
 Skorzystała z oferty USA i wstąpiła do NATO wraz z Czechami i Węgrami w 1999 r.
Następnie USA brutalnie zaatakowały sojuszniczkę Rosji - małą Serbię. Amerykańskie bombowce zniszczyły Belgrad i inne serbskie miasta. Zabiły kilka tysięcy ludzi, w tym wiele kobiet i dzieci.
 A Rosja nic nie mogła zrobić, bo była za słaba. Tylko przyglądała się, jak Amerykanie gwałcą małą Serbię.
 Upomniały się o Serbię wielkie Chiny.
 To Amerykanie dali im w mordę, wpakowali kilka rakiet w chińską ambasadę w Belgradzie, a potem powiedzieli, że to był przypadek..
Pokazały, s...syny., co to znaczy według nich Pax Americana.
Niemcy, które militarnie są znacznie słabsze niż USA, gdy zobaczyli, co te s..syny, wyprawiają w Europie, spuścili uszy po sobie.
Od jesieni 2001 r. Amerykanie obracają w perzynę Afganistan, bo dzielni i honorowi talibowie nie chcieli im wydać Osamy bin Ladena. Chociaż, jak tam było, nie wiadomo. Chcieli Amerykanie  uderzyć, to uderzyli. By dalej okrążać Rosję i Chiny
W marcu 2003 r. wojska USA pod wymyślonymi pretekstami zaatakowały Irak, członka ONZ od początku tej organizacji. Polska w podskokach wysłała do Iraku nasze wojska. Nasze władze uczyniły to bezprawnie, ale wymiar sprawiedliwości nie zareagował, bo taki to kreolski wymiar.
Znowu pokazały, amerykańskie s...syny.,co co znaczy Pax Americana.
W Iraku i w Afganistanie liczba zabitych, w tym wielu kobiet i dzieci, idzie w setki tysięcy.
Publicznie protestowałem przeciw napaści bandy zorganizowanej przez USA na Irak od pierwszego dnia tej wojny.
Nic to, oczywiście, nie pomogło.
Teraz USA trzymają pod butem również Polskę 
Nasi przywódcy w podskokach wychwalają każdą amerykańską podłość.
Zgodzili się nawet na torturowanie jeńców wojennych na terytorium naszego kraju.
 Kilka dni temu niektórzy, m.in. prezydent Bronisław Komorowski, zachwycali się nad zamordowaniem przez amerykańskie komando bezbronnego Osamy bin Ladane w jego domu na oczach jego 12-letniej córeczki.
Polacy zdradzili Rosję i wpadli z deszczu pod rynnę. 
Donald Tusk przynajmniej wyprowadził nasze wojska z Iraku.
Jarosław Kaczyński, sługa amerykańskiego imperializmu, nawet o tym nie pomyślał, awanturnik jeden.
Dziękuję za wyprowadzenie naszych wojsk z Iraku, Panie Premierze Donaldzie Tusku.
Naprawdę Pana lubię za to.
Również za to, że Pan nie zachwycał się tym morderstwem, dobijaniem ojca przez uzbrojone po zęby komando na oczach jego 12-letniej córeczki.
Jerzy Krajewski

 

Inteligentny, odważny, wrażliwy, wszechstronny - człowiek orkiestra, jak mnie nazwała kilka lat temu "Gazeta Bankowa". Urodziłem się w 1963 r. w Słupsku w chłopskiej rodzinie z dziada pradziada. Skończyłem Technikum Elektryczne w Słupsku i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (obroniona "na pięć" w 1988 r. praca magisterska pt. "Polityczna rola telewizji w Polsce"). W latach 1989-2005 pracowałem w "Gazecie Bankowej", TVP 2 (program na żywo "Telewizja Biznes"),"Życiu Warszawy", miesięcznikach "Zarządzanie", "Businessman Magazine", "Twój Pieniądz", "Finansista", "Głos Banków Spółdzielczych". W 1998 r. wydałem książkę "Tani kapitał, czyli jak zdobyć pieniądze dla firmy". Mam dobrą, ładną żonę Elżbietę i dwóch wspaniałych synów Łukasza i Marcina. Mieszkamy we własnym domu w Markach koło Warszawy. Mam też dom na wsi koło Słupska. Od 2006 r. prowadzę firmę ULAN Sp. z o.o. (mam 80 proc. jej udziałów), wydającą dwa czasopisma: "Europejska Firma" i "Europejski Bank Spółdzielczy" oraz prowadzącą kilka projektów z zakresu public relations, m.in. konkursy Gepardy Biznesu, Efektywna Firma, Bank Przyjazny Biznesowi, Samorząd Przyjazny Biznesowi, Złota Skarbonka oraz Konferencje Nowoczesngo Biznesu. Więcej o jej projektach na: www.europejskafirma.pl - serwis internetowy Magazynu Przedsiębiorców "Europejska Firma" www.gepardybiznesu.pl - serwis internetowy Klubu Gepardów Biznesu www.nb.net.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Biznes" www.nh.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Handel" www.nr.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesne Rolnictwo" www.nbank.biz.pl oraz www.ibs.edu.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Bank" www.rabat.org.pl - Program Rabatowy Tęcza www.taniekredyty.pl - Program Partnerski Money.pl Telefon do mnie: 604 596 537. Mejl: jerzy.krajewski@europejskafirma.pl Mój ojciec WITOLD jest na emeryturze, był właścicielem gospodarstwa rolnego na Pomorzu o powierzchni 13 ha, które podarował mi w 1997 r. Zaczynał od zera na początku lat 60. XX wieku. Całą ziemię kupił. Dorabiał się krok po kroku. Był oszczędny. Zawsze miał pieniądze. Nigdy nie brał kredytów. Mój dziadek Stanisław w 1945 r. przyjechał z Mazowsza na Pomorze i przejął od Niemców ładne gospodarstwo z pięknym domem nad sporym stawem. Ziemię zdał na Skarb Państwa za wyższą emeryturę. Nie wiem jak miał na imię pradziadek, nie wiem gdzie dokładnie jest jego grób w Dobrem (próbowałem odnaleźć ten grób w latach 80. XX wieku, ale nie udało się). Był rolnikiem we wsi Głęboczyca koło Dobrego na Mazowszu. Stanisław Krajewski pochowany jest na katolickim cmentarzu w Zagórzycy kolo Słupska. Tam też pochowany jest mój drugi dziadek, Stanisław Kostrubiec, ojciec mojej mamy, oraz pradziadek Andrzej Kostrubiec. Rodzina Kostrubców pochodzi z Zamojszczyzny z okolic Krasnobrodu - wieś Borki. Byłem tam 30 lat temu razem z dziadkiem Stanisławem Kostrubcem, który zabrał mnie w rodzinne strony z obozu OHP w Zamościu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka