Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski
273
BLOG

Zagłuszenie święta katolików

Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski Polityka Obserwuj notkę 4
Dlaczego Amerykanie zamordowali Osamę bin Ladena akurat 2 maja 2011 r.?
 
Miejsce jego pobytu znali o wielu miesięcy.
 
Dlaczego wybrali 2 maja 2011 r.?


Chodził o zagłuszenie święta katolików z okazji beatyfikacji Jana Pawła II.
 
O zakłócenie naszego święta, naszej radości.
 
 
Media zamiast zajmować się Janem Paweł II i jego beatyfikacją, zajmują się Osamą.
 
I o to Amerykanom chodziło.
 
Oni nie lubią katolików.
 
Na jednym ogniu opiekli więc dwie pieczenie: zamordowali jednego z przywódców muzułmanów  i zagłuszyli święto katolików.
 
Podobnie było z wojną w Gruzji, którą wywołał sługa amerykańskiego imperializmu, prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili w dniu rozpoczęcia Letniej Olimpiady w Pekinie.
 
Amerykanom chodziło o zagłuszenie sukcesu Chin i sprawdzenie siły Rosji.
 
To był taka akcja z zakresu czarnego public relations w formie gorącej wojny, w czasie której zginęło kilkaset osób.
 
Tak to sobie poczynają nasi nowi sojusznicy zza oceanu.
 
Ludzkie życie nie ma dla nich żadnego znaczenia.
 
Prawo nie ma dla nich żadnego znaczenia.
 
Liczy się tylko siłą.
 
Kto silny bije słabych w mordę, a reszta mordę w kubeł – to zasada Pax Americana.
 
Taki  świat po złamaniu siły Rosji stworzyli Amerykanie.
 
Przed dalszą eskalacją zbrodni powstrzymuje ich głównie rosyjski arsenał nuklearny.
 
Amerykanie gotowi są wywołać globalną wojnę jądrową, byle rozwijać swoje imperium.
 
Ich gospodarka trzeszczy.
 
Został im ostatni atut – armia, na którą wydaje więcej niż następnych 15 państw.
 
Ale USA chylą się ku upadkowi.
 
I to jest groźne.
 
Urażone mogą zniszczyć świat.


Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

 

Inteligentny, odważny, wrażliwy, wszechstronny - człowiek orkiestra, jak mnie nazwała kilka lat temu "Gazeta Bankowa". Urodziłem się w 1963 r. w Słupsku w chłopskiej rodzinie z dziada pradziada. Skończyłem Technikum Elektryczne w Słupsku i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (obroniona "na pięć" w 1988 r. praca magisterska pt. "Polityczna rola telewizji w Polsce"). W latach 1989-2005 pracowałem w "Gazecie Bankowej", TVP 2 (program na żywo "Telewizja Biznes"),"Życiu Warszawy", miesięcznikach "Zarządzanie", "Businessman Magazine", "Twój Pieniądz", "Finansista", "Głos Banków Spółdzielczych". W 1998 r. wydałem książkę "Tani kapitał, czyli jak zdobyć pieniądze dla firmy". Mam dobrą, ładną żonę Elżbietę i dwóch wspaniałych synów Łukasza i Marcina. Mieszkamy we własnym domu w Markach koło Warszawy. Mam też dom na wsi koło Słupska. Od 2006 r. prowadzę firmę ULAN Sp. z o.o. (mam 80 proc. jej udziałów), wydającą dwa czasopisma: "Europejska Firma" i "Europejski Bank Spółdzielczy" oraz prowadzącą kilka projektów z zakresu public relations, m.in. konkursy Gepardy Biznesu, Efektywna Firma, Bank Przyjazny Biznesowi, Samorząd Przyjazny Biznesowi, Złota Skarbonka oraz Konferencje Nowoczesngo Biznesu. Więcej o jej projektach na: www.europejskafirma.pl - serwis internetowy Magazynu Przedsiębiorców "Europejska Firma" www.gepardybiznesu.pl - serwis internetowy Klubu Gepardów Biznesu www.nb.net.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Biznes" www.nh.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Handel" www.nr.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesne Rolnictwo" www.nbank.biz.pl oraz www.ibs.edu.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Bank" www.rabat.org.pl - Program Rabatowy Tęcza www.taniekredyty.pl - Program Partnerski Money.pl Telefon do mnie: 604 596 537. Mejl: jerzy.krajewski@europejskafirma.pl Mój ojciec WITOLD jest na emeryturze, był właścicielem gospodarstwa rolnego na Pomorzu o powierzchni 13 ha, które podarował mi w 1997 r. Zaczynał od zera na początku lat 60. XX wieku. Całą ziemię kupił. Dorabiał się krok po kroku. Był oszczędny. Zawsze miał pieniądze. Nigdy nie brał kredytów. Mój dziadek Stanisław w 1945 r. przyjechał z Mazowsza na Pomorze i przejął od Niemców ładne gospodarstwo z pięknym domem nad sporym stawem. Ziemię zdał na Skarb Państwa za wyższą emeryturę. Nie wiem jak miał na imię pradziadek, nie wiem gdzie dokładnie jest jego grób w Dobrem (próbowałem odnaleźć ten grób w latach 80. XX wieku, ale nie udało się). Był rolnikiem we wsi Głęboczyca koło Dobrego na Mazowszu. Stanisław Krajewski pochowany jest na katolickim cmentarzu w Zagórzycy kolo Słupska. Tam też pochowany jest mój drugi dziadek, Stanisław Kostrubiec, ojciec mojej mamy, oraz pradziadek Andrzej Kostrubiec. Rodzina Kostrubców pochodzi z Zamojszczyzny z okolic Krasnobrodu - wieś Borki. Byłem tam 30 lat temu razem z dziadkiem Stanisławem Kostrubcem, który zabrał mnie w rodzinne strony z obozu OHP w Zamościu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka