Największa opozycyjna partia polityczna Prawo i Sprawiedliwość jest wrogiem demokracji, propaguje bowiem osoby i organizacje, które były wrogami demokracji.
Największymi wrogami demokracji w II RP byli Józef Piłsudski i obóz sanacyjny.
PiS promuje postać Józefa Piłsudskiego i sanacyjna inteligencję.
Za wzór stawia nam inteligencję II RP. Twierdzi, że miała ona propaństwowy etos.
Moim zdaniem, inteligencja ta była skrajnie zdemoralizowana przez sanacyjną dyktaturę, która prześladowała okrutnie opozycję polityczną, zorganizowała proces brzeski i obóz w Berezie Kartuskie, gdzie bez wyroku sądowego więziła przeciwników politycznych i traktowała ich w okrutny sposób.
Na szacunek w II RP zasługuje tylko ta część inteligencji, która czynnie stawiała opór sanacyjnej dyktaturze.
Są to wąskie grupy. Są wśród nich głównie czynni wówczas politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego, Narodowej Demokracji, komuniści i część socjalistów.
Przedstawiciele inteligencji, którzy nie byli wówczas politykami, nie protestowali przeciw sanacyjnej dyktaturze, siedzieli cicho w strachu o swoje posady w administracji państwowej i samorządowej.
Każdemu porządnemu obywatelowi państwa polskiego powinno być wstyd za sanacyjną dyktaturę.
Odwoływanie się do niej jako wzoru jest działaniem wrogim naszej świeżej i kruchej demokracji, jaką udało się nam zbudować w ciągu ostatnich 20 lat.
Jest groźne dla demokracji.
Każdy, kto pochwala działania Józefa Piłsudskiego i sanacji, jest wrogiem demokracji.
Jerzy Krajewski, założyciel Komitetu Obrońców Demokracji


Komentarze
Pokaż komentarze (12)