Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski
126
BLOG

PSL chce uczczenia pamięci ofiar zamachu majowego 1926 r.

Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski Polityka Obserwuj notkę 8

PSL chce uczczenia przez Sejm pamięci ofiar zamachu majowego z 1926 r.

W projekcie uchwały przedstawionej w 85. rocznicą tego wydarzenia ludowcy przypominają, że zginęło wówczas 379 osób, w tym 164 cywilów.


Prezes PSL Waldemar Pawlak powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie, że zamach majowy był wydarzeniem bez precedensu w okresie międzywojennej historii Polski. Przypomniał, że działacze ludowi Wojciech Korfanty i Wincenty Witos po zamachu majowym byli prześladowani i ostatecznie musieli emigrować.

"Korfanty stał się przez to symbolem człowieka, który walczył o demokrację i poniósł tego ogromne konsekwencje" - dodał Pawlak.


W projekcie uchwały napisano, że w 85. rocznicę zamachu majowego Sejm "oddaje hołd i cześć wszystkim wojskowym i cywilnym ofiarom jednego z najboleśniejszych wydarzeń w historii II RP".

"Sejm RP wyciągając wnioski z tragicznych wydarzeń majowych 1926 roku i następujących po nich kolejnych wydarzeń - aż do dnia dzisiejszego, potwierdza fakt, że +Potęgi Państwa i jego przyszłości nie zabezpieczy żaden choćby największy geniusz - uczynić to może cały świadomy swych praw i obowiązków Naród+" - czytamy w projekcie uchwały przygotowanej przez PSL.

W uzasadnieniu projektu napisano, że zamach majowy 12 maja 1926 r. był próbą rozwiązania kryzysu politycznego spowodowanego powołaniem rządu Wincentego Witosa. Według ludowców "zamach majowy był wielkim wstrząsem politycznym, moralnym i psychologicznym dla polskiego społeczeństwa" i "ciosem zadanym młodej demokracji i parlamentaryzmowi".

Wnioskodawcy piszą w uzasadnieniu, że historycy różnią się w ocenach konsekwencji zamachu, ale - ich zdaniem - uczczenie jego ofiar przez Sejm jest jak najbardziej uzasadnione w 85. rocznicę tych wydarzeń.

Źródło: PAP

Jako pierwsi w kraju prezentujemy projekt uchwały Klubu Parlamentarnego PSL w sprawie uczczenia pamięci ofiar zamachu majowego 1926 r. Podobny projekt składało już PSL w 80. rocznicę jak i SLD w 2009 r.

Treść uchwały:

"W 85 rocznicę  zamachu  majowego 1926 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd i cześć wszystkim wojskowym i cywilnym ofiarom jednego z najboleśniejszych wydarzeń w historii II Rzeczypospolitej Polskiej.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pamięcią swą  otacza wszystkich poległych i rannych  żołnierzy, którzy wykonywali rozkaz swych przełożonych,  niezależnie od miejsca w jakim się znaleźli na arenie bratobójczych walk w feralnych dniach 12 – 15 maja 1926 r.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej otacza swą pamięcią cywilne ofiary zamachu majowego 1926 roku, szczególnie mieszkańców Warszawy i terenów podwarszawskich  oraz inne osoby, które znalazły się w obrębie bratobójczych walk i na skutek odniesionych ran utraciły życie lub zdrowie.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyciągając wnioski z tragicznych wydarzeńmajowych 1926 roku i następujących po nich kolejnych wydarzeń – aż do dnia dzisiejszego,  potwierdza fakt, że „ Potęgi Państwa i jego przyszłości nie zabezpieczy żaden choćby największy geniusz – uczynić to może cały  świadomy swych praw i obowiązków  Naród."

Na tę chwilę podpisali się pod nią posłowie:

Krzysztof Borkowski, Jan Bury s. Józefa, Bronisław Dutka, Eugeniusz Grzeszczak, Stanisław Kalemba, Jan Kamiński, Mieczysław Kasprzak, Ewa Kierzkowska, Eugeniusz Kłopotek, Adam Krzyśków, Jan Łopata, Stanisław Olas, Andrzej Pałys, Mirosław Pawlak, Janusz Piechociński, Józef Racki, Stanisław Rakoczy, Wiesław Rygiel, Tadeusz Sławecki, Aleksander Sopliński, Marian Starownik, Andrzej Sztorc, Piotr Walkowski, Stanisław Witaszczyk, Józef Zych, Stanisław Żelichowski.

źródło: www.historia.org.pl



 

Inteligentny, odważny, wrażliwy, wszechstronny - człowiek orkiestra, jak mnie nazwała kilka lat temu "Gazeta Bankowa". Urodziłem się w 1963 r. w Słupsku w chłopskiej rodzinie z dziada pradziada. Skończyłem Technikum Elektryczne w Słupsku i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (obroniona "na pięć" w 1988 r. praca magisterska pt. "Polityczna rola telewizji w Polsce"). W latach 1989-2005 pracowałem w "Gazecie Bankowej", TVP 2 (program na żywo "Telewizja Biznes"),"Życiu Warszawy", miesięcznikach "Zarządzanie", "Businessman Magazine", "Twój Pieniądz", "Finansista", "Głos Banków Spółdzielczych". W 1998 r. wydałem książkę "Tani kapitał, czyli jak zdobyć pieniądze dla firmy". Mam dobrą, ładną żonę Elżbietę i dwóch wspaniałych synów Łukasza i Marcina. Mieszkamy we własnym domu w Markach koło Warszawy. Mam też dom na wsi koło Słupska. Od 2006 r. prowadzę firmę ULAN Sp. z o.o. (mam 80 proc. jej udziałów), wydającą dwa czasopisma: "Europejska Firma" i "Europejski Bank Spółdzielczy" oraz prowadzącą kilka projektów z zakresu public relations, m.in. konkursy Gepardy Biznesu, Efektywna Firma, Bank Przyjazny Biznesowi, Samorząd Przyjazny Biznesowi, Złota Skarbonka oraz Konferencje Nowoczesngo Biznesu. Więcej o jej projektach na: www.europejskafirma.pl - serwis internetowy Magazynu Przedsiębiorców "Europejska Firma" www.gepardybiznesu.pl - serwis internetowy Klubu Gepardów Biznesu www.nb.net.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Biznes" www.nh.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Handel" www.nr.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesne Rolnictwo" www.nbank.biz.pl oraz www.ibs.edu.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Bank" www.rabat.org.pl - Program Rabatowy Tęcza www.taniekredyty.pl - Program Partnerski Money.pl Telefon do mnie: 604 596 537. Mejl: jerzy.krajewski@europejskafirma.pl Mój ojciec WITOLD jest na emeryturze, był właścicielem gospodarstwa rolnego na Pomorzu o powierzchni 13 ha, które podarował mi w 1997 r. Zaczynał od zera na początku lat 60. XX wieku. Całą ziemię kupił. Dorabiał się krok po kroku. Był oszczędny. Zawsze miał pieniądze. Nigdy nie brał kredytów. Mój dziadek Stanisław w 1945 r. przyjechał z Mazowsza na Pomorze i przejął od Niemców ładne gospodarstwo z pięknym domem nad sporym stawem. Ziemię zdał na Skarb Państwa za wyższą emeryturę. Nie wiem jak miał na imię pradziadek, nie wiem gdzie dokładnie jest jego grób w Dobrem (próbowałem odnaleźć ten grób w latach 80. XX wieku, ale nie udało się). Był rolnikiem we wsi Głęboczyca koło Dobrego na Mazowszu. Stanisław Krajewski pochowany jest na katolickim cmentarzu w Zagórzycy kolo Słupska. Tam też pochowany jest mój drugi dziadek, Stanisław Kostrubiec, ojciec mojej mamy, oraz pradziadek Andrzej Kostrubiec. Rodzina Kostrubców pochodzi z Zamojszczyzny z okolic Krasnobrodu - wieś Borki. Byłem tam 30 lat temu razem z dziadkiem Stanisławem Kostrubcem, który zabrał mnie w rodzinne strony z obozu OHP w Zamościu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka