Na forum www.rp.pl cenuzra niemiłosiernie pocięła moje komentarze, które w Salonie 24 przeszły.
To dopiero szok.
"Rzeczpospolita" w chamski sposób broni Piłsudskiego i sanacji.
Cięcia "Rzeczpospolitej"
Jerzy Krajewski pisze:
13/05/2011 o 03:58
Zakaz krytyki sanacji i Piłsudskiego
W wiodących mediach w Polsce ich szefowie prawdopodobnie wprowadzili zakaz krytyki sanacji i Piłsudskiego.
Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/4 regulaminu
Największa opozycyjna partia polityczna Prawo i Sprawiedliwość jest wrogiem demokracji, propaguje bowiem osoby i organizacje, które były wrogami demokracji.
Największymi wrogami demokracji w II RP byli Józef Piłsudski i obóz sanacyjny.
PiS promuje postać Józefa Piłsudskiego i sanacyjna inteligencję.
Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/4 regulaminu
Dobre +2
Odpowiedz
#
Jerzy Krajewski pisze:
13/05/2011 o 04:00
12 maja Dzień Obrońców Demokracji
Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/4 regulaminu
Dobre +1
Dla porównania całe teksty:
W wiodących mediach w Polsce ich szefowie prawdopodobnie wprowadzili zakaz krytyki sanacji i Piłsudskiego.
Wskazuje na to milczenie wiodących mediów na temat „Lekcji historii PSL” na temat zamachu majowego i przewin sanacyjnego reżimu”.
W niezależnych internetowych serwisach informacyjnych (Onet. Wirtualna Polska, Interia) ani w serwis internetowych czołowych dzienników prasowych nie pojawiła się nawet wzmianka o „Lekcji historii PSL”.
W każdym razie nie pokazują takich wzmianek wyszukiwarki internetowe.
Warto więc kolejny raz zapytać, zadać pytanie w sprawie cenzury w Polsce.
Gdzie obecnie mieści się w Polsce urząd cenzury?
Tłumienie przepływu myśli obserwowaliśmy w przypadku informacji o książce Leszka Szymowskiego „Zamach w Smoleńsku”.
Podobnie jest teraz z „Lekcją historii PSL”. A przecież za tą inicjatywą stał wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, który na swoją konferencję zaprosił młodych historyków z Forum Młodych Ludowców.
PAP podał informację o „Lekcji historii PSL”, ale nie przebiła się ona do szerszej publiczności, bo w niezależnych internetowych serwisach informacyjnych (Onet. Wirtualna Polska, Interia) ani w serwis internetowych czołowych dzienników prasowych nie pojawiła się nawet wzmianka o „Lekcji historii PSL”.
To jeszcze raz pokazuje, jak szczelny jest system kontroli przepływu informacji w przestrzeni publicznej w Polsce.
Ten system kontroli jest groźny dla demokracji, utrudnia bowiem swobodną dyskusję o ważnych problemach społecznych.
Jerzy Krajewski, założyciel Komitetu Obrońców Demokracji
12 maja Dzień Obrońców Demokracji
12 maja 2011 r. o godzinie 18.10 założyciel Komitetu Obrońców Demokracji Jerzy Krajewski ustanowił uroczyście Dzień Obrońców Demokracji na każdego 12 maja.
Stało się to w Warszawie pod pomnikiem Wincentego Witosa, jednego z obrońców demokracji w maju 1926 r., podczas zgromadzenia publicznego, w którym wzięło udział pięć osób, w tym syn założyciela KOD – Łukasz Krajewski, który na zgromadzenie pojechał zaraz po maturze z fizyki.
Dzień ten został ustanowiony w 85. rocznicę rozpoczęcia walki przez Wojsko Polskie w obronie demokracji i państwa prawa w Polsce.
Walkę tę Wojsko Polskie prowadziło ze zbuntowanymi żołnierzami spiskowców pod dowództwem Józef Piłsudskiego.
Od godziny 11 cenzura w www.rp.pl myśli nad poniższym tekstem. Ciekawe, jak go potnie.
Piłsudskiemu nie chodziło o Polskę.
Chodziło o władze dla siebie.
Chodziło o prestiż dla siebie.
Chodziło o pieniądze dla siebie.
Piłsudski niczego dobrego dla Polski nie zrobiło.
Niczego.
W I wojnie źle postawił na zwycięstwo Niemiec, które I wojnę przegrały.
To nie on jest twórcą niepodległego państwa polskiego.
II RP stworzyły państwa koalicji antyniemieckiej: Francja, Wielka Brytania i USA. Piłsudski walczył przeciw tej koalicji, która dała naszym elitom ziemie do zbudowania państwa.
Piłsudski samowolnie wybrał się w 1920 r. na Kijów, co skończyło się podejściem wojsk radziecki pod Radzymin i Marki. Załamał się wtedy i pojechał do kochanki.
Polskę w 1920 r. obronili premier Wincenty Witos, gen. Tadeusz Rozwadowski i gen. Włodzimierz Zagórski.
W 1926 r. Piłsudski wywołał wojnę domową, by zdobyć władze i stanowiska dla siebie i swojej bandy.
Wystąpił przeciw państwu prawa i demokracji. Znowu Polski przed bandytami, tym razem polskimi bandytami, bronili Wincenty Witos, gen. Tadeusz Rozwadowski i gen. Włodzimierz Zagórski.
Mogli wygrać wojnę domową, ale obawiali się, że jej długie trwanie zagrozi istnieniu państwa polskiego.
Znowu więc stanęli w jego obronie i poddali się polskiej bandzie, która potraktowała ich okropnie.
Gen. Zagórskiego najprawdopodobniej okrutnie zabiła, gen. Rozwadowski najprawdopodobniej otruła, a Witosa wsadziła do więzienia i do tej pory Polska nie potrafi go zrehabilitować.
Hańba Piłsudskiemu i sanacji na wieki!
Jerzy Krajewski
Tyle cenzura na www.rp.pl zostawiła z tego tekstu:
Jerzy Krajewski pisze:
13/05/2011 o 10:45
Piłsudskiemu nie chodziło o Polskę.
Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/4 regulaminu
Jerzy Krajewski
Dobre 0
Wniosek: Bojkot "Rzeczpospolitej" oraz "Uważam Rze"
Bojkto za bezczelną cenzurę na forum www.rp.pl.
Ich papierowych wersji już nigdy nie kupię.
Grosza nie wydam też na zakup ich artykuł w interenecie.
Szkoda mi tylko felietonów Waldemara Łysiaka.
Ale trudno.
Można żyć bez felietonów Łysiaka.
Mogę obejść się bez amerykańskich produktów, obędę się bez "Nie", Gazety Wyborczej", "Rzeczpospolitej" oraz "Uważam Rze".
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski


Komentarze
Pokaż komentarze (8)