Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski
428
BLOG

Prawica powinna Adama Michnika na rękach nosić

Jerzy Krajewski Jerzy Krajewski Polityka Obserwuj notkę 9

Michnik nie jest politykiem.

Nigdy nie był urzędnikiem, nie miał władzy.

Jego rola jest wyolbrzymiana.

Jest redaktorem naczelnym coraz mniej znaczącej "Gazety Wyborczej".


Ma swoje poglądy i ich broni.

Niekiedy może denerwować swoimi poglądami.

Ot, wszystko.

Jako redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" odegrał jednak wielką rolę w naszej polityce.

Przyczynił się do zniszczenia postkomunistycznej  lewicy w Polsce odpalając aferę Rywina.


Za mało wiem o aferze Rywina.

Ale wygląda na to, że została zmontowana przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego wspólnie z Michnikiem i Rywinem przeciw premierowi Leszkowi Millerowi, bo ten nie chciał konstytucji unijnej, upierał się przy traktacie nicejskim.

Miller popełnił błąd, że zlekceważył sprawę.

Ale prawica powinna kochać z tę aferę Michnika.

Michnik zniszczył za pomocą afery Rywina potęgę lewicy w Polsce.

A barany z prawicy tego nie doceniają.

Na rękach powinniście go nosić.

Gdyby nie afera Rywina, śp. Lech Kaczyński nie zostałby prezydentem, a Jarosław Kaczyński - premierem.

Do dziś rządziłaby partia postkomunistyczna.

W tym wiekopomnym dziele Michnika wspomogli i Marek Borowski, i Aleksander Kwaśniewski, i Tomasz Nałęcz (szef sejmowej komisji Rywinowej). Wszyscy oni myśleli, że po zniszczeniu SLD uda im się zbudować europejską lewicę.

Ale nie udało się.

Bo do ataku ruszyli Andrzej Lepper (zbudował potęgę Samoobrony), Jarosław i  Lech Kaczyńscy (zbudowali potęgę PiS) i  Jan Rokita (pomógł zbudować potęgę PO) oraz Jan Paweł II, który godnie zmarł i dodał prawicy skrzydeł.

Adam Michnik ujawniając aferę Rywina złamał potęgę lewicy postkomunistycznej. A lewicy proeuropejskiej nie udało mu się stworzyć.

W zniszczeniu postkomunistycznej lewicy pomógł  też duch Jana Pawła II, który też odmienił atmosferę w Polsce w 2005 r.

Duch Jana Pawła II odmienił oblicze ziemi, tej ziemi.

Wspólnie z Adamem Michnikiem, który odpalił aferę Rywina, w sumie przeciw sobie.

Żołnierz strzela, a Pan Bóg kule nosi.

Kulę wystrzeloną przez Michnika zawrócił w jego serce, w serce lewicy - i tej postkomunistycznej, i tej europejskiej.

Czy cieszyć się ze zniszczenia lewicy postkomunistycznej?

W pierwszym momencie, dziękowałem Michnikowi za to dzieło.

Ale po przymyśleniu uznałem, że dla Polski to nie było dobre.

Dla prawicy było dobro, bo wyniosło ją do władzy, ale dla Polskie nie.

Postkomuniści Leszka Millera gotowi byli bronić traktatu nicejskiego. Bez afery Rywina mogłoby im się to udać.

A na pewno wynegocjowaliby więcej niż śp. Lech Kaczyński.

Postkomuniści Leszka Millera byli też lepszymi gospodarzami niż PiS i PO. Pilnowali deficytu budżetowego. Nie zadłużliby tak bardzo Polski jak rządy PiS i PO.

 

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

Inteligentny, odważny, wrażliwy, wszechstronny - człowiek orkiestra, jak mnie nazwała kilka lat temu "Gazeta Bankowa". Urodziłem się w 1963 r. w Słupsku w chłopskiej rodzinie z dziada pradziada. Skończyłem Technikum Elektryczne w Słupsku i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (obroniona "na pięć" w 1988 r. praca magisterska pt. "Polityczna rola telewizji w Polsce"). W latach 1989-2005 pracowałem w "Gazecie Bankowej", TVP 2 (program na żywo "Telewizja Biznes"),"Życiu Warszawy", miesięcznikach "Zarządzanie", "Businessman Magazine", "Twój Pieniądz", "Finansista", "Głos Banków Spółdzielczych". W 1998 r. wydałem książkę "Tani kapitał, czyli jak zdobyć pieniądze dla firmy". Mam dobrą, ładną żonę Elżbietę i dwóch wspaniałych synów Łukasza i Marcina. Mieszkamy we własnym domu w Markach koło Warszawy. Mam też dom na wsi koło Słupska. Od 2006 r. prowadzę firmę ULAN Sp. z o.o. (mam 80 proc. jej udziałów), wydającą dwa czasopisma: "Europejska Firma" i "Europejski Bank Spółdzielczy" oraz prowadzącą kilka projektów z zakresu public relations, m.in. konkursy Gepardy Biznesu, Efektywna Firma, Bank Przyjazny Biznesowi, Samorząd Przyjazny Biznesowi, Złota Skarbonka oraz Konferencje Nowoczesngo Biznesu. Więcej o jej projektach na: www.europejskafirma.pl - serwis internetowy Magazynu Przedsiębiorców "Europejska Firma" www.gepardybiznesu.pl - serwis internetowy Klubu Gepardów Biznesu www.nb.net.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Biznes" www.nh.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Handel" www.nr.biz.pl - serwis internetowy "Nowoczesne Rolnictwo" www.nbank.biz.pl oraz www.ibs.edu.pl - serwis internetowy "Nowoczesny Bank" www.rabat.org.pl - Program Rabatowy Tęcza www.taniekredyty.pl - Program Partnerski Money.pl Telefon do mnie: 604 596 537. Mejl: jerzy.krajewski@europejskafirma.pl Mój ojciec WITOLD jest na emeryturze, był właścicielem gospodarstwa rolnego na Pomorzu o powierzchni 13 ha, które podarował mi w 1997 r. Zaczynał od zera na początku lat 60. XX wieku. Całą ziemię kupił. Dorabiał się krok po kroku. Był oszczędny. Zawsze miał pieniądze. Nigdy nie brał kredytów. Mój dziadek Stanisław w 1945 r. przyjechał z Mazowsza na Pomorze i przejął od Niemców ładne gospodarstwo z pięknym domem nad sporym stawem. Ziemię zdał na Skarb Państwa za wyższą emeryturę. Nie wiem jak miał na imię pradziadek, nie wiem gdzie dokładnie jest jego grób w Dobrem (próbowałem odnaleźć ten grób w latach 80. XX wieku, ale nie udało się). Był rolnikiem we wsi Głęboczyca koło Dobrego na Mazowszu. Stanisław Krajewski pochowany jest na katolickim cmentarzu w Zagórzycy kolo Słupska. Tam też pochowany jest mój drugi dziadek, Stanisław Kostrubiec, ojciec mojej mamy, oraz pradziadek Andrzej Kostrubiec. Rodzina Kostrubców pochodzi z Zamojszczyzny z okolic Krasnobrodu - wieś Borki. Byłem tam 30 lat temu razem z dziadkiem Stanisławem Kostrubcem, który zabrał mnie w rodzinne strony z obozu OHP w Zamościu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka