Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" i tygodnika "Uważam Rz" prawdę rzucił w kąt
Nie jest dla niego ważna.
Liczy się już tylko propaganda.
Pierwszy tego dowód to cenzura na www.rp.pl 12 maja 2011 r. http://jerzykrajewski7.salon24.pl/306262,cenzura-w-rzeczpospolitej
Drugi to potworne oskarżenie w tygodniku "Uważam Rze" nr 14/2011 ZSRR o wymordowanie 111 tysięcy Polaków w latach 1937-1938 bez wiarygodnych dokumentów.
Ot, tak dziennikarz Piotr Kościński rzuca sobie: "dane pochodzące z sowieckich archiwów mówią o wymordowaniu w latach aż 111 ty. Polaków".
Nie napisał, gdzie są dokumenty to potwierdzające, jak jest ich wiarygodność.
Nie skonfrontował tej informacji z ekspertami.
Rzucił 111 tys. zamordowanych.
W leadzie artykułu jest: "Sto tysięcy deportowanych, sto tysięcy zamordowanych, trzydzieści tysięcy w łagrach. Taki był los Polaków w Sowietach bezpośrednio przed II wojną światową".
Wielu czytelników czyta tylko leady.
Tylko to "Uważam Rze" chce wbić im do głów.
To jest propaganda, a nie rzetelne dziennikarstwo.
Rzetelnego dziennikarstwa w Polsce już nie ma.
Są tylko nawalające się plemiona dziennikarzy.
Jedni popierają rząd i jego politykę zagraniczną
Drudzy PiS i amerykański imperializm.
Fakty?
Co tam fakty.
Albo jesteś z nami, albo przeciw nam.
Jak jesteś za PiS, nie możesz przypominać ciemnych plam w postaci Piłsudskiego i historii II RP.
I możesz dowalać Rosji bez zahamowań.
Oj, będzie ostro.
Zwróciłem uwagę na ten tekst, bo zajmowałem się tematem ofiar komunizmu w Salonie 24:
http://jerzykrajewski7.salon24.pl/305976,niemcy-zabili-sto-razy-wiecej-polakow-niz-komunizm.
Mi tych ofiar wyszło znacznie mniej.
Te 111 tys. zamordowanych w latach 1937-1938 to był szok.
Uważam, że te dane są nieprawdziwe.
A tygodnik "Uważam Rze" świadomie kłamie, wpowadza czytelników w błąd.
Zdarzyło się to też "Rzeczpospolitej" w sprawie OFE. Dziennik podał, że w 2010 r. opłaty za zarządzanie pobrane przez PTE spadły, gdy w rzeczywistości znacznie wzrosły. Pisałem o tym m.in. pod adresem:
http://www.ibs.edu.pl/content/view/2132/106/
Jerzy Krajewski


Komentarze
Pokaż komentarze (4)