15 obserwujących
247 notek
180k odsłon
  258   2

Trzeba odebrać nieodpowiedzialnym gnojkom jakąkolwiek nadzieję na przyszłość

Kolejna ustawka „kasty” sędziowskiej w Warszawie. Dziś pod sądem okręgowym pojawił się sędzia Piotr Gąciarek, zawieszony w orzekaniu przez Izbę Dyscyplinarną SN, który domagał się dopuszczenia go do pracy. Taką decyzję wydał sąd rejonowy, który nie uznał decyzji Izby Dyscyplinarnej. W trakcie pikiety, sędzia Krystian Markiewicz, prezes skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia „Iustitia”, dawał do zrozumienia, że ci sędziowie, którzy nie uczestniczą w politycznym rokoszu „kasty”, zostaną „zapamiętani. To kolejna sugestia, która ma na celu zastraszanie środowiska sędziowskiego. Czas złych ludzi się kończy. Dzisiaj, za kilka dni Izba Dyscyplinarna, taki nowotwór przestanie istnieć. Ich czas się kończy. Wkrótce osoby, które przebierają się w togi też odejdą i pójdą w niebyt. To nie oznacza, że w niepamięć, bo my będziemy o tym pamiętali. Piotr ma do wyboru. Albo stanąć przed organem, który niszczył praworządność, którego członkowie dokonali zamachu na polską rację stanu i na praworządność, albo pójść do sądu powszechnego, uzyskać orzeczenie przez niezależny sąd, na podstawie orzeczeń TSUE. To orzeczenie otrzymał i dziś przychodzi tutaj, do swojego sądu, gdzie chce pełnić służbę – grzmiał sędzia Krystian Markiewicz pod Sądem Okręgowym w Warszawie.


To informacja do prezes tego sądu, żeby się zadeklarowała, po której jest stronie. Czy po stronie porawoirzątnosci i Unii Europejskiej, czy chce respektować orzeczenia polskich sądów, czy też wybiera drogę swoich poprzedników, tych, którzy odejdą z SN. To nie jest kwestia ślubowania sędziowskiego. Jeżeli pani prezes nie dopuściłaby sędziego Gąciarka do orzekania, to złamałaby prawo. Jest czas, by podjąć właściwą decyzję – naciskał na prezes sądu Krystian Markiewicz. Nie przyszło do głowy gnojowi, że można stać zwyczajnie po stronie państwa polskiego, które mu płaci od lat i obywateli tego państwa, którzy oczekują od sądów wyłącznie sprawności i sprawiedliwości, o czym te najwyraźniej zapomniały. Kto mu dał nadzieję, że ta anarchia i przewrót się powiedzie? Tusk plujący żółcią i nienawiścią? Unijni dygnitarze popierający tą rewoltę? Ślubowanie sędziowskie raptem przestało obowiązywać, kto o tym zdecydował, Gąciarek, Markiewicz, czy jeszcze inny palant? Czas skończyć z tą anarchią, czas odebrać gnojkom wszelką nadzieję, to dotyczy zarówno pseudosędziów wymienionych wcześniej, jak również pseudopolityków tuskopodobnych. Jeśli myślicie, że nasza odwaga ogranicza się wyłącznie do komputerowych klawiatur, to wkrótce możecie się bardzo zdziwić, a nawoływanie do ulicznych burd może wywołać reakcję, o jakiej wam się nawet nie śniło. Zamiast ustawianych spotkań ze zwożonymi statystami  spotkacie się z prawdziwie wkurwionym narodem. I wtedy naprawdę nie będzie litości.


Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale