Na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu rozpatrywany może być złożony przez grupę posłów PiS projekt uchwały w sprawie reparacji wojennych. Projekt złożony został w Sejmie 2 września i skierowano go do pierwszego czytania w komisji spraw zagranicznych. Szef klubu KO Borys Budka poinformował we wtorek, że klub Koalicji Obywatelskiej zamierza złożyć swój projekt uchwały w sprawie reparacji. "Będziemy chcieli, żeby w tej uchwale reparacyjnej również wymienić jako podmiot odpowiedzialny za drugą wojnę światową Rosję, ze wszystkimi tego konsekwencjami" - dodał.
Można powiedzieć, że wczoraj to wymyślili, a dziś już złożą do Sejmu, tacy sprinterzy, nie to co PiS, co dumał nad wnioskiem ponad dwa lata. I kto tu gra reparacjami na potrzeby wewnętrznej kampanii? Żeby to nie było tylko pustosłowie, jak zwykle w przypadku Platformy, powinni teraz obliczyć wielkość strat i oczekiwanych reparacji ze strony ZSRR, oraz właściwie to uzasadnić. Jak można było się spodziewać jurgieltnicy z PO będą robić wszystko, aby zdeprecjonować rzetelnie przygotowany projekt PiS, nad którym pracowano ponad 2 lata uwzględniając w nim opracowania i obliczenia wykonane zaraz po wojnie. Całe PO i jego wiarygodność. Jeśli intencje PO są naprawdę szczere niech poprą wniosek PiS i złożą swój o reparacje od ZSRR. Gdy PiS go nie poprze, nich się wtedy tłumaczy.
Warto w tym momencie dodać, że PiS postanowił, aby Sejm przyjął analogiczną uchwałę do tej z 2004 roku, którą w całości poparła wtedy również Platforma Obywatelska. Co zmieniło się od tamtego czasu w sposobie postrzegania reparacji przez PO? W swoim niemniemaniu Platforma jest przekonana, że to sprytny myk i po odmowie będzie mogła oskarżać PiS o prorosyjskość, ale czy ktoś przy zdrowych zmysłach poza jej członkami i ślepymi wyznawcami jest w stanie myśleć podobnie? Aby wniosek był wiarygodny, to poza wymienionymi wcześniej cechami, czyli przede wszystkim rzetelnym wyliczeniem i uzasadnieniem nie powinien łączyć dwóch niezależnych spraw. Nie rozstrzygam w tym momencie, że nie należą nam się reparacje od ZSRR, ale to ewentualnie sprawa oddzielnego wniosku i osądzenia w tym przypadku za co mają być reparacje. Mam propozycję dla polityków Platformy, która jest jednocześnie testem na ich wiarygodność, niech poprą w całości wniosek PiSu, a wysuną swój dotyczący właśnie reparacji od Związku Radzieckiego. Zakładam, że wtedy PiS także poprze go bez wahania.


Komentarze
Pokaż komentarze