słowo o OFE, słowo o Japonii
Słowo o OFE
Właśnie jestem świeżo po części sejmowej debaty w sprawie OFE. Niestety (a może na szczęście) zdążyłem obejrzeć jedynie p. Kluzik-Rostkowską z PJN, której wypowiedź nieco mnie zaskoczyła.
Generalnie cała opozycja ma problem z OFE bo co dużo gadać … każdy kto broni OFE musi się liczyć z tym że zostanie zaliczony obrońców wielkiego kapitału.
PJN od zarania ma najwyraźniej problem z ideologiczną identyfikacją i wystawia pośliniony paluch w górę próbując zlokalizować skąd wieje wiatr poparcia.
Jeden z fragmentów wywodu K-R był wyjątkowo poruszający – zażądała referendum w sprawie OFE… przepraszam Pani Asiu ale jakoś sobie nie przypominam żeby w 1999 r. ktoś mnie pytał o zdanie w tej sprawie …
Po dzisiejszej wypowiedzi K-R wnioskuję, że w PJN próbują (być może tylko na potrzeby dzisiejszej dysputy) przyjęcia pozy ostro liberalnej – ale żeby się nie przeliczyli... muszą się zdecydować czy bronią interesu rodzin wielodzietnych czy też wielkich finansowych instytucji – ale być może w tej schizofrenii jest metoda która zapewni magiczne 5 % w listopadzie ??.
Słowo o Japonii
W dzień Wszystkich Świętych 1 listopada 1755 Lizbona, stolica ówczesnej światowej potęgi Portugalii została zrujnowana przez potężne trzęsienie ziemi (szacuje się że mogło mieć siłę 9 stopni w skali Richtera) od tego właściwie momentu rozpoczął się systematyczny upadek giganta i przeistoczenie w politycznego i gospodarczego karła.
W XVII wieku upadek Portugalii był czymś na owe czasy niewyobrażalnym.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)