Od wczoraj jestem cały w emocjach, wszystkie największe stacje telewizyjne zauważyły pobyt ministra S.Z. Radka Sikorskiego w Niemczech. W niemieckim hotelu, w którym rezydował minister zbrakło polskiego kanału TV. Nasz minister jak to ma w zwyczaju walczy o polski interes narodowy na wszystkich możliwych frontach i karku nie zgina przed najbardziej możnymi tego świata. Nie wahając się ani chwili napisał na tłita że braku kanałów płazem nie puści i napisze do dyrektora owego hotelu z apelem a wykupienie polskiego abonamentu lub przynajmniej paszportu polsatu.
Dziś media potwierdziły, że minister Sikorki nie żartował … naprawdę napisał maila do tego niemraka.. Tym samym zadał kłam insynuacjom, że musztrować to nasz MSZ może Litwę (polskie szkoły), Białoruś (demokracja) ale Niemców czy Francuzów to potrafimy tylko klepać po ramieniu ...
Tym małym wydawałoby się krokiem minister Sikorki de facto pogroził Angeli Merkel w sprawie polskiej mniejszości w Niemczech, pogłębienia położenia nordstream w Świnoujściu i paktu fiskalnego. Po tak spektakularnym wystąpieniu nie są wykluczone dalsze kroki dyplomatyczne Polski na kierunku Niemieckim a może nawet paneuropejskim.
267
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)