jestemzewsi jestemzewsi
2005
BLOG

Wczoraj Kosowo, dziś Krym, jutro .. Śląsk ?

jestemzewsi jestemzewsi Polityka Obserwuj notkę 24

 

Sytuacja na Krymie zdominowała notki na Salonie, forsowana jest w zasadzie jedna teza wg której Krym to logiczne następstwo ekspansji Rosji, która na nowo powróciła w wielkomocarstwowej/ zimnowojennej formule podczas wojny Gruzińskiej i tą drogą podąża(ot chociażby p. JankeDzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie). Wg mnieklucz to zrozumienia sytuacji na Krymie leży nie w Gruzji a Serbii/ Kosovie.

Deklaracja niepodległości Kosova i uznawanie go przez kolejne państwa naruszyło paradygmat, o nienaruszalności granic wytyczonych po II Wojnie Światowej. Tym samym społeczność międzynarodowa (z wyjątkiem m.in. Rosji, Gruzji. Cypru Hiszpanii ) uznała że decyzja w sprawie przynależności państwowej może zostać podjęta przez etniczną większość zamieszkała na danym terenie, a wybór taki będzie uznany przez inne państwa. Wiadomym było, że uznanie Kosova będzie pociągać za sobą zagrożenie podejmowania prób skorzystania ze ścieżki utartej przez Albańczyków przez mniejszości w innych krajach i tylko kwestią czasu pozostawało kiedy znajdą kolejni secesjoniści, na takie zagrożenie zwracała uwagę Rosja stanowczo odrzucając podział Serbii.

Rosjanie na Krymie korzystają z precedensu Albańskiego, stosując jego zmodyfikowaną nieco, radziecką odmianę – etniczna większość Rosyjska w lokalnych zgromadzeniach/ sejmikach/ parlamentach odrzuca Ukraiński protektorat. Pomijam tu oczywiście dodatkową presję jaką wywołują wojska Rosyjskie – ale zasadniczo chronologia zdarzeń podobna. Tym razem Rosja wbrew swemu wcześniejszemu stanowisku stała się Beneficjentem rozwiązania Bałkańskiego. Nie zdziwiłbym się gdyby w niedługim czasie Putin oficjalnie użył tego argumentu na oficjalnym forum.

Dlaczego świat i europa nie pali się do obrony ukraińskości Krymu (de facto ukraiński to on jest od 50 lat z okładem..) ? Bo sama zaakceptowała analogiczny precedens Serbsko-Albański, koło się zamyka.

Ukrainę czeka jeden z dwóch wariantów (osobiście stawiam na pierwszy - wojny nie będzie, bo się  nazwyczajniej Rosji nie opłaca)

  1. Utrzymanie obecnych granic, jednak na zasadzie federacji i daleko posuniętej autonomii regionów „rosyjskojęzycznych”

  2. Rzeczywista secesja i utworzenie nowego państwa bądź wchłoniecie go przez Rosję

Dlaczego nie spodziewam się zdecydowanych działań ze strony Niemiec w obronie Ukrainy ? Nie chcę tu uderzać w modne ostatnio na lotniskach antyniemieckie nastroje ;) ale .. Albańczykom największego wsparcia politycznego i prawnego w przygotowaniu secesji udzielali oczywiście nasi kochani sąsiedzi Niemcy, zatroskani o losy mniejszości nawet w tak im geograficznie odległych rejonach – po co ?.

Tytułowy Śląsk może być następny – za np. 10 – 20 lat, grunt do tego czasu będzie już dobrze ubity.

 

jestemzewsi
O mnie jestemzewsi

ze wsi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka