jkozakowski jkozakowski
745
BLOG

Próby pozyskania kolonii zamorskich dla I Rzeczpospolitej

jkozakowski jkozakowski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

 W 1647 roku na dwór króla polskiego Władysława IV Wazy przybywa spokrewniony z Radziwiłłami książę Jakub Kettler, namiestnik Kurlandii i Semigalii, ówczesnego lenna Rzeczypospolitej. Celem wizyty jest przedstawienie projektu ekspansji zamorskiej, polegającej na założeniu kompanii dla obsługi handlu z Indiami, Indiami Zachodnimi (Karaibami)oraz z Afryką. Ambitny projekt nie zyskuje jednak aprobaty.

Niezrażony tym niepowodzeniem Kettler postanawia zainteresować tematyką zamorskich kolonii Holandię i Anglię, a dzięki pomocy dominikanina J. Góreckiego również papieża Innocentego X.

Swoim rozmówcom mówi to co chcieliby usłyszeć: Anglikom obiecuje krzewienie protestantyzmu w przyszłych koloniach , papieżowi zaś nawracanie tubylców na katolicyzm.

Dzięki protekcji Anglii możliwe staje się utworzenie w 1651 roku kolonii u ujścia rzeki Gambia, na wyspach Św. Andrzeja i Św. Marii(zakupiono je od wodza lokalnego plemienia Barra). Kurlandczycy zakładają fort i budują kościół. Wkrótce przybywają z kraju osadnicy (chłopi i rzemieślnicy z rodzinami) na wskutek zarządzenia, zwalniającego z poddaństwa tych, którzy zechcieliby udać się do kolonii.

Książę Jakob Kettler dba, aby uczyli się oni języka i szanowali zwyczaje miejscowej ludności, sam też stara się utrzymywać dobre relacje z królami gambijskich państewek. Kwitnie handel. Z Kurlandii przywożone są wyroby metalowe, tkackie, szklane i ceramiczne, a z Gambii importowana jest kość słoniową, pieprz, masło palmowe i wosk.

Dzięki tak prowadzonej polityce afrykańscy władcy odwdzięczają się wojskowym wsparciem przy obronie atakowanych przez Holendrów fortów. Mimo to kurlandzkie posiadłości dwukrotnie przez krótkie okresy czasu okupowane są przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską. Podczas ostatniej okupacji władca kraju Barra ,o ironio uważający Kurlandczyków za swych lenników (koloniści płacili mu za wodę, drewno z pobliskich lasów i niewolników) wraz z władcą Kombo ruszają osadnikom na pomoc i to na tyle skutecznie, że Holendrzy nie widzą szans na utrzymanie fortu.

Kettler nie poprzestaje na Afryce. Kolejnym obszarem ekspansji stają się Karaiby. W 1652 książę Kurlandii wchodzi w posiadanie wyspy Tobago (niektóre źródła podają, że prawo do jej kolonizacji otrzymał w prezencie od swojego chrzestnego króla Anglii Jakuba I Stuarta, inne natomiast, że kupił ją od Duńczyków). Kolonii zostaje nadana nazwa Nowa Kurlandia. Wyspa szybko zaczyna przynosić duże dochody dzięki uprawom trzciny cukrowej i tytoniu. Liczba osadników z Kurlandii wzrasta do ponad 12 tysięcy osób.

 Książę próbuje wszystkich możliwych sposobów, aby zainteresować polskich władców swoimi nabytkami. Jeden z kurlandzkich fortów na Tobago nazwany zostaje na cześć kolejnego króla Polski Jana Kazimierza "grodem Kazimierza". Kettler prezentuje możliwą perspektywę: Rzeczpospolita ma szansę otrzymać część Ameryki Południowej na północ od równika. Niestety Polska jest w tym czasie zajęta wojnami z sąsiadami, inne kwestie spadają na dalszy plan, w tym marzenia o dominium maris.

Osłabienie Kurlandii w związku z potopem szwedzkim wykorzystuje Holandia i zajmuje wyspę. Po wojnie Tobago kilkakrotnie przechodzi z jednych rąk do drugich, natomiast Kurlandia zgłasza swoje roszczenia aż do czasu ostatecznego upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Jarosław Kozakowski

jkozakowski
O mnie jkozakowski

Autor pracy magisterskiej "Polska w propagandzie niemieckiej w latach 1933-39" i kilkudziesieciu artykułów o tematyce historycznej oraz polonijnej(opublikowane zostały w ksiązce Pro Patriae Gloria)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura