marta fi marta fi
510
BLOG

Depresja - jak z nią walczyć

marta fi marta fi Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 24

Wpisuję datę : 10.02.2014  /16:25

 

 Niedawno spotkałam się z takim oto stwierdzeniem: "Poprzedni wiek był wiekiem lęku, a ten będzie najprawdopodobniej wiekiem depresji, zdominowanym przez melancholię, apatię, beznadzieję. Wskazuje na to wzrastająca w tempie zatrważającym ilość zachorowań. Nasilanie się tego zjawiska ma bez wątpienia ścisły związek ze stylem życia, który określa się mianem "nowoczesny" - koniec cytatu.

Nowoczesne, to oczywiście szybkie, a nawet zawrotne tempo życia i co się z tym wiąże, brak czasu dla rodziny, dla przyjaciół, dla odpoczynku, brak czasu na dialog, czyli zerwane więzi, rozstania, rozwody, samotność.

Nowoczesność to radio, telewizja, internet, smartfony, tablety, w rezultacie zmasowany atak informacyjny na odporność psychiczną użytkowników tych cudów techniki. Jednoznacznie stwierdzono, że wizualne środki przekazu hamują rozwój wyobraźni u dzieci. Są one przyczyną pojawiania się pewnej niestabilności emocjonalnej. Oglądanie brutalnych obrazów, filmów o przygnębiającej treści, horrorów, powoduje nasilenie się wewnętrznych napięć i pogłębienie stanów depresyjnych.

W celu zachowania zdrowia, należałoby drastycznie ograniczyć ingerencję tych wizualnych środków przekazu w nasze życie, a już na pewno, gdy niosą ze sobą bezwartościowe, a nawet szkodliwe treści. Zamiast tracić bezcenny czas na faszerowanie się szkodliwą dla psychiki papką, lepiej poświęcić go najbliższym. Unikniemy dzięki temu wyrzutów sumienia, uczucia pogłębiającego się stresu, a zyskamy wewnętrzny spokój i satysfakcję z pożytecznie spędzonego czasu.

Na koniec jeszcze jeden argument, przemawiający na rzecz wyrzucenia telewizora na śmietnik, lub zaplombowania go na trwałe.

Teści, które płyną z "telewizji" mają bardzo często charakter destrukcyjny dla ludzi wkraczających w dorosłość. Wykreowany tam świat jest wypaczony, zakłamany i demoralizujący. Brakuje w nim pozytywnych treści, które dawałyby nadzieję zamiast być źródłem lęków. Bez wątpienia telewizja, z którą mamy do czynienia, jest trucizną sączoną powoli, niepostrzeżenie i dysponującą ogromnym polem rażenia.

 

To tytułem wstępu.

A oto konkretne działania, które mają doprowadzić do zmiany naszego sposobu myślenia i sposobu widzenia świata oraz uodpornić nas przed destrukcyjnym wpływem środowiska.

Uwagi te zebrano z myślą o osobie, która padła ofiarą mobingu.

Podstawą osiągnięcia sukcesu jest wiara w Boga i rady tu zawarte właśnie do Boga się odnoszą.

Jeśli cię one zainteresują, skopiuj je, a następnie powtarzaj codziennie, aż w nie uwierzysz, aż się w tobie zakorzenią i staną częścią twojej natury.

Jeśli uznasz, że niosą one ze sobą jakąś wartość i mogą być pomocne również dla innych, przekaż je dalej. Zwłaszcza, że nie brakuje ludzi w potrzebie, pozbawionych wszelkiej nadziei. Poświęć im nieco własnego czasu.

1. MEDYTACJA - powtarzaj ją codziennie przez ok. 15 min.

Bóg jest dawcą, a zarazem darem.                                                                                                                                      Boska miłość spływa we mnie z wysoka, jak strumień światła.                                                                                       Zawsze mam wszystko to, czego mi potrzeba do życia, a nawet więcej.                                                                         Zyję w Boskiej obfitości. Nurt Boskiego spokoju wlewa się w mój umysł.                                                                     Bóg prowadzi mnie i chroni.                                                                                                                                                       Boska miłość przepełnia moją duszę.

NABIERANIE DYSTANSU DO OTACZAJACEGO SWIATA.

Jestem panem sytuacji. To ja decyduję o moich emocjach, o moim szczęściu.                                                            Nie pozwolę nikomu niszczyć mojego dobrego samopoczucia.                                                                                        Potrafię z pobłażaniem przyjmować ataki na moją osobę i obracać je w żarty.                                                              Bóg jest moim sprzymierzeńcem, tarczą i obrońcą. Nie ma takiej siły na świecie, która mogłaby sprzeciwić się Bogu. Jezus obdarował mnie pokojem i ja ten pokój oddaję innym.

1 Piotr 5:7 - Wszelkie troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu na was zależy.

BEZGRANICZNE ZAUFANIE BOGU.

Jestem dzieckiem Boga, więc jestem dla Niego ważna, tak, jak dziecko może być ważne dla swojego rodzica. Jego miłość i łaska towarzyszą mi na każdym kroku. On chce dla mnie dobra, więc nie muszę się obawiać przyszłości. Wszystko, co się zdarzy w moim życiu, jest po to, bym wzrastała w siłę i w pewność siebie.                 Dziękuję Mu każdego dnia za łaskę i opiekę nade mną.                                                                                                     Lęk jest wymysłem Szatana. Odrzucając Szatana, odrzucam lęk.

SAMOAKCEPTACJA

Bóg wymyślił mnie sobie właśnie taką, i taką mnie pokochał. Chce, bym była sobą, bym była taką jaka jestem. Nie chce żebym stała się kimś innym.                                                                                                                                     Ukrył we mnie wartości, które są miłe Jego sercu i za które mnie kocha.                                                                        Nie mogę krytykować boskiego konceptu, więc muszę siebie zaakceptować.                                                              Jestem pełnowartościową osobą, członkiem Bożej Rodziny.                                                                                            Tak jak każdy inny, ja też otrzymałam od Boga talenty i idąc za Jego głosem, będę je pomnażać dla Jego chwały. Nie wolno mi ich zmarnować, więc muszę nad nimi pracować ze zdwojoną siłą, aby były na użytek innych.                                                                                                                                                                                            Nie oceniam i nie krytykuję własnej fizyczności, jak i nie oceniam i nie krytykujję fizyczności innych ludzi. Próbuję doszukać się piękna w każdej napotkanej osobie i sprawić, by dostrzegła w moich oczach akceptację.

.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

marta fi
O mnie marta fi

Marzy o nieznośnej lekkości bytu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Rozmaitości