0 obserwujących
7 notek
4679 odsłon
  69   0

'myślisz, że kopiesz.. a to ciebie kopią'

 

@kajak

Może gdyby Kaczyński liznął choć trochę łaciny, wiedziałby, że słowo "laboratorium" pochodzi od łacińskiego "labor" = praca. No ale nie wymagajmy od niego zbyt wiele. Zwłaszcza pracy, uczciwej pracy :)

 



Akurat jeśli mowa o "uczciwej pracy" to wiadomo, że mowa o Jarosławie Kaczyńskim.

 

@Renata Rudecka-Kalinowska

Jezu, gdyby Pani asertywności, chociaż w dziesięciu procentach odpowiadała Pani inteligencja - to już byłoby to do strawienia.
A tak - naprawdę nie mam zdrowia odpowiadać na te głupoty. Pa!



Tak, tak..najlepiej zablokować, co jest chyba oznaką tchórzostwa, zresztą dość charakterystycznego dla Waszej partii..
Proszę nie pisać do mnie "Jezu", bo się głupio czuję, Jezus czynił cuda, a Wy od tego macie Donalda Tuska, prawda?
O moją inteligencję proszę się nie martwić, ja przynajmniej nie szastam na lewo i prawo słowem "pinda" w kierunku kobiety, której nie znam..
Proszę raczej się zastanowić nad Własnym POstępowaniem.. kto wie, czy POprawnym..?
Nie ma Pani zdrowia, bo za dużo nerwów Pani POświęca na to "wirtualne" napinanie się w Internecie..To ja Pani doradzę: proszę się więcej śmiać, czasem nawet z samej Siebie, to bardzo dobrze wpływa na psychikę człowieka, jak również rozluźnia mięśnie twarzy, no i chroni przed wrzodami żołądka..

I jeszcze ode mnie:

'dzieła' Lenina lepsze do snucia refleksji niźli kibolski szalik :)
Rozumiem POszanowanie mowy ojczystej, sama jestem za..
Ale co z POszanowaniem drugiego człowieka, czego Wam PeOwcom niestety brakuje ?
Inwektywy typu : "PINDA, KARŁY MORALNE, POLECIELI I SPADLI, KASZALOTY, niezbyt urodziwa Maria Kaczyńska, krasnal, gnom, jaki prezydent taki zamach" to już jest okey ?

To ja nie mam więcej pytań..

Co do sekty, o której pisze Pani do siebie, nie niestety ponownie trafiła Pani dupą w płot, nie rozumiem, dlaczego Wy PeOwcy każdego oskarżacie o sekty, tylko nie Siebie ?
Trochę więcej uśmiechu na usta..

Co do nazwania "pindą" przez Panią Martę Kaczyńską.

Jako, że młoda jestem, mleko pod nosem mam jeszcze, posłużę się Miejskim słownikiem slangu i mowy potocznej:

" Pinda

 

Określenie z reguły odnoszące się do dziewczyn ubierających się w wyzywający, tandetny sposób, znajdujących cel życia w zdobywaniu chłopaków (nawet "idąc po trupach"), imprezowaniu oraz nie rekompensujących swoich braków inteligencją.
Dziewczyny tego rodzaju z reguły nie są stałe w związkach, łatwo "przechodzą z rąk do rąk", nie są wierne w przyjaźni i otaczają się osobami sobie podobnymi.

Ale z niej pinda! Ubiera się jak ulicznica i tak też się zachowuje."

Zapytam: kimże Pani jest  w takim bądź razie? Czy cnotą dóbr wszelakich, żelazną dziewicą i strażniczką swojego wizerunku, czy zwykłą hipokrytką ?
Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale