Józef Krajewski h. Jasieńczyk
Z prochów naszych powstaną mściciele!
17 obserwujących
637 notek
470k odsłon
576 odsłon

Józef Krajewski-Chałubowicz: - Australia planuje wirusem zabić wszystkie karpie w rzekach

Józef Krajewski
Józef Krajewski
Wykop Skomentuj7

Australijski plan zabicia inwazyjnego karpia poprzez uwolnienie wirusa do dróg wodnych został skrytykowany przez naukowców, którzy twierdzą, że taktyka nie wyeliminuje wystarczającej ilości ryb.

image

Foto: Śnięty wirusem australijski karp;

Australia od dziesięcioleci walczyła o kontrolę populacji karpia zwyczajnego (Cyprinus carpio), a w 2016 r. Rząd zainwestował 15 milionów AUS (11,7 miliona USD) w plan doboru najodpowiedniejszego wirusa. Proponuje się zarażenie karpiem szczepem opryszczki zwanym CyHV-3, który spowodował masowe pomory ryb w Stanach Zjednoczonych i Japonii.

Wielu badaczy uprzednio ostrzegało przed możliwymi daleko idącymi konsekwencjami planu, w tym rzekami zatkanymi rozkładającymi się zwłokami ryb i dalszym zakłócaniem rodzimych ekosystemów. Teraz sześciu naukowców twierdzi w liście opublikowanym w czasopiśmie naukowym „Science” w dniu 22 lutego, że jest mało prawdopodobne, aby wirus był skuteczny.

Twierdzą oni, że więcej danych - w tym niektóre z prób terenowych - jest potrzebnych przed wprowadzeniem wirusa na szeroką skalę. „Jest to potencjalnie duży ruch ekologiczny, który jest podejmowany z powodu niewystarczającej ilości danych”, mówi Philip Stevenson, wirusolog z University of Queensland w Brisbane i współautor listu. Inni autorzy to Jonathan Marshall, członek naukowej rady doradczej National Carp Control Plan (NCCP), która zarządza i prowadzi badania dotyczące potencjalnego uwolnienia wirusa.

Koordynator NCCP, Matt Barwick, mówi, że z zadowoleniem przyjmuje debatę na temat wniosku, ale dodaje, że NCCP już zajął się kwestiami poruszonymi w liście lub przedłożył propozycje badań w tym celu swojej naukowej radzie doradczej. „To prawda, że musimy potwierdzić prawdopodobną skuteczność i właśnie to robimy”, powiedział.

Rzeź karpia

Karp zwyczajny został po raz pierwszy wprowadzony do Australii z Europy w XIX wieku, ale największe zakłócenia w ekosystemach miały miejsce po tym, jak szczególnie odporny szczep uciekł z farmy rybnej na początku lat sześćdziesiątych. Z jedną rybą zdolną do wyprodukowania ponad miliona jaj w cyklu hodowlanym, karp stanowi obecnie około 80–90% biomasy rybnej w niektórych częściach basenu Murray – Darling Basin, w regionie „chlebodajnym” w południowo-wschodniej Australii. Karpie żerują na dnie rzeki, co powoduje zamieszanie osadów i zmniejsza przejrzystość wody, szkodząc rodzimym roślinom wodnym i zwierzętom. Wpływ ekonomiczny ryb szacuje się na 500 milionów Australijskich dolarów rocznie (1,318 mln PLN).

W 2016 r. Rząd Australii uruchomił NCCP w celu zbadania i zaprojektowania potencjalnego wypuszczenia CyHV-3. Grupa, kierowana przez australijski organ ds. Badań i rozwoju rybołówstwa, przetestowała wpływ wirusa na zwierzęta, w tym 13 rodzimych gatunków ryb, a także kurczęta, myszy, żaby i żółwie, i stwierdziła, że jest dla nich bezpieczny. Wiadomo, że wirus wpływa tylko na karpia zwyczajnego i ornamental koi fish (karp ozdobny), u których spodziewany wskaźnik śmiertelności wynosi ponad 70%.

image

Foto: Karp ozdobny;

Jednak list naukowy mówi, że skuteczność wirusa zależy od czynników środowiskowych i że choroba rozwija się tylko wtedy, gdy temperatura wody wynosi od 16 ° C do 28 ° C. Według autorów populacje karpi, które przetrwały początkową epidemię wirusów w gorących lub zimnych miejscach, byłyby w stanie szybko zregenerować swoją populację.

Ken McColl, patolog weterynaryjny ds. Badań w australijskiej organizacji Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation w Geelong i jeden z głównych badaczy projektu herpesvirus karpia (wirus opryszczki karpia), twierdzi, że NCCP ocenia obecnie czynniki środowiskowe poprzez symulacje epidemii uwzględniające wody regionalne warunki i klimat. Barwick zastanawia się również nad próbą terenową w celu oceny techniki. NCCP zamierzało opublikować swoją pełną ocenę ryzyka do końca 2018 r. Ostateczną decyzję o kontynuacji planu podejmie australijski minister środowiska; Barwick twierdzi, że najwcześniejsza możliwa data uwolnienia wirusa to koniec 2019 r.

W liście naukowym Stevenson i jego współautorzy zaapelowali, że wirus może być już obecny w Australii. Jeśli tak, zwolnienie go ponownie miałoby niewielki efekt. Barwick mówi, że to pytanie zostanie rozwiązane przez proponowany program sekwencjonowania genomów dziko złowionych karpi. Program zbada również, czy inne wirusy już obecne w karpiach australijskich mogłyby zareagować z CyHV-3 i uodpornić go na tego wirusa.


Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale