Józef Krajewski h. Jasieńczyk
Z prochów naszych powstaną mściciele!
17 obserwujących
637 notek
469k odsłon
397 odsłon

Józef Krajewski-Chałubowicz – Rozważania na temat Stwórcy i Rycerzy Jego

Józef Krajewski-Chałubowicz
Józef Krajewski-Chałubowicz
Wykop Skomentuj1

„Stwórca dał nam wolną wolę i nie będzie ingerował w nasze decyzje, chyba, że wynik walki naszej wykraczał będzie poza naszą Ziemię i może mieć wpływ na inne planety i formy życia”.

Wszystkie zjawiska zachodzące we wszechświecie można wyjaśnić, zmierzyć i udowodnić. Jeśli czegoś nie rozumiemy i nie staramy się zrozumieć nie możemy tego przyjąć na wiarę imputowaną komukolwiek, jako „prawa boskie”.

Pamiętaj

Nie bierz niczego na wiarę, nawet gdyby ktoś obiecał ci „Złote Góry po śmierci” czy wspaniałe „Życie pozagrobowe”, bo gdy zderzysz się jednego dnia z prawdą, możesz wpaść w wielki stres i opanują cię stany lękowe, z którymi sobie nie poradzisz a przecież PRAWDA, którą piszę jest bardzo prosta i zrozumiała.

„Nie daj się nabrać tym, którzy biorą od Ciebie Twoją energię pod postacią pieniędzy za niedorzeczne gwarancje wspaniałego życia po śmierci Twojej”! J K-Ch

Światem rządzą prawa oddziaływująca na wszystko, co się tam znajduje, aby utrzymać „układankę” w idealnej harmonii, ale czasami coś się dzieje w przestrzeni i muszą być wprowadzone korekty w celu przywrócenia ładu i w tym celu inne ciała niebieskie, jako odpowiedz na zakłócenia wysyłają tam równoważną energie i tak cały czas jest synchronizowany wszechświat.

Centrum energii wszechświata można nazwać - STWÓRCĄ, którego w żaden sposób nie można określić, jako - forma podobna do czegokolwiek, ale niektórzy nazwali to zjawisko – BOGIEM!

Nie zostało w naszej cywilizacji naukowo wyjaśnione, w jaki sposób „DUSZE” są implementowane i przesyłane w momencie poczęcia?

Można jednak stwierdzić i określić, że pewne osobniki istniejące na ziemi posiadają znacznie więcej energii i „sił nadprzyrodzonych” niż inni. Są to tzw. Rycerze Światła i Cienia. Natomiast bardzo mało wiemy na temat agresywnych, niebezpiecznych i wrogich cywilizacji – „Sił Ciemności”, o których niektórzy mówią „Kabała”.

Co to jest Dusza i ile waży?

Zdecydowana większość ludzi żyjących na ziemi nie bardzo rozumie, co to jest ta - DUSZA, uważając, że są to nasze myśli, odczucia, coś, czym można kochać kogoś na wieki, poruszać kończynami czy palcem w celu odpędzenia muchy „bzdzącej” na nosie. Niektórzy nawet mówią, że „ludzie są bez duszy”?

10 kwietnia 1901 roku dr Mc Dougall przeprowadził pierwsze zważenie osoby w momencie śmierci i okazało się, że ubytek wagi ciała w momencie zgonu był 21 gramów. Naukowiec myślał, że tyle waży każda dusza ludzka w momencie opuszczania ciało zmarłego. Po kilku latach naukowiec powtórzył wielokrotnie swój eksperyment i się okazało, że niestety nie było to zawsze 21 gramów tylko raz 14, a innym znowu 10 a w kilka przypadków nie wykazało żadnej zmiany, co badacz uznał, jako - „nieudany eksperyment”.

Dziś można to logicznie wyjaśnić, że każda dusza ma swoją wagę a wskaźnik jej wielkości uzależniony jest od sił zgromadzonych lub „gęstości duszy” a „nieudane eksperymenty” dr Mc Dougalla można wyjaśnić, iż były to dusze z „zerowym potencjałem”.

Wszyscy kapłani wszystkich religii wiedzą, że wszechświatem kieruje Stwórca, jako energia płynąca z kosmosu, ale na przestrzeni wieków naszej cywilizacji dla swoich potrzeb ubrali oni Stwórcę na podobieństwo człowieka tylko z pozytywnymi cechami „MIŁOŚCI”, karząc tych, którzy nie chcą wierzyć w istnienie Boga „ogniem i mieczem” tak jak to miało miejsce w epoce świętej inkwizycji i wielu innym podobnym w przeszłości zagładom niewiernych.

Wszyscy naukowcy zgodzą się z podstawowym prawem, jakim jest „Stan równowagi”, czyli prostymi słowami można to ująć w ten sposób, że energia, jaka istnieje ma dwa bieguny: dodatni (+) i ujemny (-). Jeśli któryś z ładunków z jakichś przyczyn zwiększy swój stan (pojemność) następuje agresywny przeskok energii z jednego bieguna na drugi i wszystko powraca do normy.


Taka właśnie bardzo prosta zasada panuje w kosmosie, ale jak to się dzieje na naszej planecie?

Otóż tak samo jak we wszechświecie na ziemię dostarczana jest energia „życia” dla całej istniejącej przyrody, która się tutaj wytworzyła i egzystuje. My, jako ludzie mamy duży wpływ na to wszystko, co się dzieje wokół nas, ale gdy zaczyna coś się dziać niewłaściwego na jakimkolwiek ciele niebieskim i zaczyna się tworzyć zachwianie równowagi, która mogłoby spowodować nawet najmniejsze zmiany dla całego wszechświata to ta informacja powraca na zasadzie energii odbitej w formie zakłócenia. Wtedy na zasadzie oddziaływania planet cały system Stwórcy wysyła dodatkową energię naprawczą w celu przywrócenia stanu pierwotnego nawet za cenę unicestwienia częściowego lub całego gatunku. Może się tak stać, że np.; nasza planeta wraz z przyrodą zostanie zniszczona wybuchami nuklearnymi to na zasadzie współoddziaływania innych planet i układów a właściwie ich ruchów obrotowych i oddziaływań magnetycznych po kilku milionach lat doprowadzi do tego, że ziemia nasza scali się lub gdyby siła eksplozji byłaby zbyt duża mogłaby ona spowodować, że nasza planeta mogłaby być wyrzucona z orbity poza układ słoneczny tak jak to się dzieje w innych układach czy galaktykach. Jest to najgorszy scenariusz, jaki mam nadzieję nigdy nie nastąpi.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale