„@jotesz24 - Ty masz jakies straszne kompleksy, które wynikają u ciebie z niskiej samooceny.
O co ci chodzi? Ma Polak na widok Żyda zdejmować czapkę z głowy i schodzić z chodnika na ulicę? Tak jak to robili Niemcy na widok sowieckiego sołdata.[3]
Coś ci się pokręciło. A stereotypy wobec różnych nacji sa na całym świecie i w każdym kraju. Nie możesz odmówić prawa do tego, że ktoś cie nie lubi.[4]Spraw by cie polubił. A takimi głupimi tekstami tylko sekundującymi cwaniakom z 'Holocaust Industry' (lic.poet. Normana Finkelsteina) sam stwarzasz sobie wrogów i masz później pretensje. Do kogo i o co?
Przemysl to sobie dobrze, bo tymaczasem razisz sieczką 'wyborczą', w której są nie tylko stereotypy, ale celowe kłamstwo.[5]
Zadałeś sobie chocby minimum trudu, by sprawdzić czy tezy publikowane przez Nowaka[6] są przez niego spreparowane czy wyssał je z palca? Z tego co czytałem opublikował też kilka artykułów, w których bronił Żydów. Ale ciebie to pewnie nie interesuje. Ciebie nic nie interesuje poza tym co przeczytasz w GW, TP[7] itp.
W tym kontekście przypomina mi sie "sprawa krzyży na żwirowisku" w Oświęcimiu[8] i hucpa tego rabina z Nowego Jorku, który wdrapywał sie na mur klasztoru karmelitanek (nb. tego hucpiarza Czesi w ogóle nie wpuścili do siebie i pognali go gdzie pieprz rośnie).
Ataki w GW dosięgły nawet samego śp. Maksymiliana Kolbe (wyniesionego przez JPII na ołtarze jako świętego).
I to jest dziwne, że o tym za co Kolbe trafił do Oświęcimia można było przeczytać na stronach www Kongresu Żydów Amerykańskich i usłyszeć w nielubianym przez ciebie RM (jakaś współpraca? :-)))), ale nie można było przeczytać w GW i TP.
Gwoli przypomnienia, trafił tam za ukrywanie 3000 Żydów w klasztorze, którego był przeorem[9].
Więc zacznij mysleć zanim znowu zaczniesz tokować za michnikowską 'żydokomuną'[10] (która tak naprawde jest odpowiedzialna za pogrom kielecki i sama padła ofiarą swoich kumpli z kompartii w 1968r.), a później będziesz skamlał, że cię Polacy nie lubią[11].
2007-05-12 20:52
Londa
Spróbuję tylko nisko ocenić fragmenty twego interesującego komentarza, które dla ułatwienia powiększyłem, wytłuściłem i nad którymi pochyliłem się z troską…
[1] Londo - Nie obraź się chłopie, ale twój tekst nie ma zdolności obrażenia mnie – o szczegółach poczytaj w kodeksie Boziewicza
[7] Ciekawe i stereotypowe jest połączenie przez ciebie GW z TP – czy to nie te środowiska, opisane powyżej, z lubością łączą oba te tytuły? Rzeczywiście nie interesuje mnie czytywanie Bubla, ND czy słuchanie RM i oglądanie TVTr., choć czytuję dużo więcej niż GW i TP, między którym zresztą znajduję masę wyraźnych różnic. Jedno, co je łączy to zwracanie się do ludzi myślących.
[8] „Sprawa krzyży na żwirowisku w Oświęcimiu” nie jest żadnym kontekstem z moim tekstem – każdy ma takie konteksty, na jakie zasłużył i jakie go męczą…
[9] Chętnie skorzystam z twojej wiedzy i poszerzę swą wiedzę o klasztorze, w którym ukryto 3000 Żydów. To musiała być imponująca budowla, o której jako architekt zaiste nie słyszałem. Kubaturowo pewnie przypominał ten na Monte Cassino, choć ten włoski też nigdy nie mieścił tysięcy mieszkańców.
[10] „Tokowanie za michnikowską żydokomuną” jest chorym odczytaniem mojej krótkiej wypowiedzi na temat antysemityzmu – mógłbym chyba twoją wypowiedź potraktować jako chore tokowanie przeciw twojej osobistej wizji michnikowskiej żydokomuny
[11] To że jeden Polak – Londa – mnie nie lubi, nie jest dla mnie żadnym powodem do zmartwienia. Odczytanie moich słów jako skamlania jest prywatną sprawą Polaka Londy, jego delikatności, szerokiej tolerancji oraz stanu umysłu. Mogę tylko Londzie życzyć „więcej zacznij myśleć zanim znowu zaczniesz komentować”. I to by było na tyle…
Na koniec zadedykuję ci zdanie z ciekawego tekstu: "Moje rozważania na temat antysemityzmu chciałabym rozpocząć cytatem autorstwa Ludwika Hirszfelda: Największą tragedią Żydów jest nie to, że ich antysemita nienawidzi, ale to, że łagodni i dobrzy ludzie mówią "Porządny człowiek, chociaż Żyd." Właśnie taki rodzaj antysemityzmu wydaje mi się szczególnie niebezpieczny, głównie dlatego, że trudno z nim walczyć. Jest on silnie zakorzeniony i, co najgorsze, wielu ludzi nie widzi w nim nic złego. "Ja nie mam nic przeciw tym Żydkom", mówią. Często nie uważają się nawet za antysemitów.
I po raz kolejny wklejam rysunek Andrzeja Czeczota, który od 1992 roku nic nie stracił na świeżości.Dzięki takim Polakom jak Londa będzie ten rysunek aktualny po wsze czasy...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)